Zasiłek to pomoc, a nie styl życia
Czy zasiłek dla poszukujących pracy ma być kołem ratunkowym, czy wygodnym hamakiem rozciągniętym między biurem socjalnym a kanapą w salonie? To pytanie, które powraca niczym bumerang przy każdym budżecie, a tym razem wybrzmiało głośniej za sprawą wicepremiera Simona Harrisa. Polityk jasno podkreślił: zasiłek dla bezrobotnych nie powinien wzrastać w takim samym tempie jak inne świadczenia
