Knebel z aksamitu, czyli jak uciszyć społeczeństwo, żeby samo podziękowało
Wolność słowa nie jest luksusem, nie jest dodatkiem do demokracji jak podgrzewane fotele w samochodzie średniej klasy, a jest silnikiem, bo bez niej system jedzie, ale tylko z górki. Kiedy jednak pojawia się zakręt, wszyscy lecą przez przednią szybę, nadal przekonani, że „przecież było bezpiecznie”. Dziś wolność słowa nie umiera z hukiem, chociaż nikt nie wyprowadza
