Najpierw wzrost, potem korekta, a w tle najemcy na krawędzi
Ceny domów wchodzą w rok pełen napięć i sprzecznych sygnałów, więc z jednej strony mamy dynamiczne wzrosty, które w niektórych lokalizacjach sięgały w ostatnich dwunastu miesiącach niemal 100 tys. euro. Z drugiej, coraz wyraźniejsze prognozy mówiące o spowolnieniu, a nawet korekcie cen w dalszej części roku. Rynek, który jeszcze niedawno przypominał rozpędzoną lokomotywę, zaczyna właśnie
