Weto obywatelskie, czyli demokracja, która oddaje głos zwykłemu człowiekowi
Rozmawiałem ostatnio z moim znajomym, profesorem multihabilitowanym Mirosławem Matyją, z którym znam się od paru ładnych lat. Ponieważ jest ekonomistą i politologiem, a do tego człowiekiem, który od dziesięcioleci zajmuje się mechanizmami funkcjonowania demokracji, z jego wiedzy czerpię pełnymi garściami. I dobrze, bo są takie rozmowy, po których człowiek zaczyna patrzeć na pozornie oczywiste sprawy
