Szpital marzeń, czy koszmar zarządzania?
Nie ma już mowy o wyjątkowych okolicznościach, przeciwnościach losu czy niespodziewanych wydarzeniach na skalę globalną. Projekty publiczne, zwłaszcza te największe i najbardziej ambitne, zaczynają wyglądać jak uporczywa komedia pomyłek, której głównymi bohaterami są władze państwowe. Przykład nowego Narodowego Szpitala Dziecięcego w Dublinie staje się niemal ikoną nieudolnego zarządzania, braku odpowiedzialności i pogardy dla podatników. Zgodnie z
