Szaleństwo ma się całkiem dobrze
Powiedziałbym nawet – kwitnie, pączkuje i rozpycha się łokciami, jak chwast w ogrodzie zdrowego rozsądku. W latach mojej młodości emitowany był taki serial dla młodzieży, a opatrzony tytułem „Szaleństwo Majki Skowron”. Niechże właśnie ten tytuł, bo nie sam serial, ten bowiem przeminął jak kasety VHS i magnetowidy, stanie się fundamentem dzisiejszego felietonu. Tytuł bowiem niósł pewien
