Jak Karol Nawrocki rozgrywa Polskę po cichu
Obserwuję Karola Nawrockiego od pierwszego dnia jego prezydentury, a nie z perspektywy politycznej, bo tu, jak każdy zawodowy obserwator polskiego cyrku politycznego, niczego nowego się raczej nie spodziewałem – i się nie zawiodłem. Interesowało mnie coś zupełnie innego: człowiek, jego gesty, sposób mówienia, kontakt z ludźmi. Bo prezydentura to nie tylko podpisy pod ustawami, to
