Gigantyczny żarłacz biały pływa u wybrzeży Florydy
Do niezwykłego spotkania z jednym z najbardziej imponujących drapieżników oceanów doszło u wybrzeży Florydy. Kapitan łodzi rybackiej Blair Wiggins natknął się na ogromnego żarłacza białego i zdołał uchwycić to wydarzenie na nagraniu wideo. Doświadczony rybak przyznał później, że był pod ogromnym wrażeniem rozmiarów zwierzęcia, które określił jako prawdziwego „potwora oceanu”.
Spotkanie, które trwało tylko chwilę
Według relacji kapitana, wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Blair Wiggins początkowo był przekonany, że pod jego łodzią znajduje się zupełnie inny gatunek morskiego stworzenia. W pierwszej chwili pomyślał nawet, że może to być manta albo rekin wielorybi. Dopiero po chwili zorientował się, że ma do czynienia z jednym z najbardziej znanych drapieżników świata.
Gdy ogromna ryba przepłynęła pod łodzią, Wiggins próbował oszacować jej wielkość. Jak relacjonował, nawet przy wieloletnim doświadczeniu na wodzie trudno było mu wyobrazić sobie skalę zwierzęcia. Podkreślał, że nie był w stanie objąć jego ciała ramionami nawet w połowie, co najlepiej oddawało jego rozmiary.
Rzadkie zjawisko dla lokalnych rybaków
Choć w wodach u wybrzeży Florydy żyje wiele gatunków rekinów, obserwacja żarłacza białego tej wielkości należy do…
Pełny tekst na stronie Deon24>>>
Photo by Oleksandr Sushko on Unsplash
