Gdy szkoła spotyka się z ulewnym niebem
Irlandzkie szkoły od kilku lat walczą nie tylko o lepsze wyniki w nauce, lecz także o suche podręczniki. Departament Edukacji ujawnił, że od 2021 r. wydał ponad 77 milionów euro na naprawy dachów w placówkach podstawowych i średnich. Kwota ta wypłynęła w odpowiedzi na parlamentarne pytanie, dotyczące skali przecieków, które w ostatnich latach zaczęły pojawiać się tak regularnie, jak poranne dzwonki.
Departament przyznał, że nie prowadzi osobnej statystyki dotyczącej samych przecieków, ale od lat opiera się na dwóch głównych programach. Pierwszym jest Emergency Works Scheme, czyli fundusz na krótkie, szybkie interwencje – takie, które ratują szkołę przed zamknięciem, gdy dach zaczyna się poddawać naturze. Drugim jest Climate Action Summer Works Scheme, program letnich robót, które mają przynieść trwalsze, przemyślane efekty. W obu przypadkach chodzi o to samo: utrzymać szkoły w stanie, który pozwala uczyć, a nie wiosłować.
W ostatnich latach burze uderzały w Irlandię z siłą, która raczej pasowała do mitologicznych opowieści niż do współczesnych realiów. Virginia College w hrabstwie Cavan doświadczyło tego boleśnie, gdy podczas sztormu Éowyn na dach runęło drzewo, rozbijając konstrukcję jak skorupkę. A takich przypadków było więcej, bo żywioł nie zna litości, nawet dla budynków, które przecież stoją tam, by chronić młodych ludzi.
Gorey Community School, największa szkoła w kraju, od lat walczy z własnym, mówiąc eufemistycznie, „ambitnym” dachem. Otrzymała około 60 tys. euro na tymczasowe naprawy, ale tymczasowość potrafi trwać długo, zwłaszcza gdy wciąż przybywa wiader ustawianych pod kroplami z sufitu. Dyrektor Michael Finn przyznaje, że w poniedziałkowy poranek po ulewach, zamiast szumu porannych powitań, powitały ich kałuże w klasach. Teraz szkoła wreszcie zdobyła środki na wymianę całej powierzchni dachu. Ma to nastąpić latem, zanim jesienne niebo znów zechce przypomnieć o sobie w stylu, którego nikt nie zamawiał.
Historie tych szkół odsłaniają głębszą opowieść o infrastrukturze, która starzeje się szybciej niż system edukacji nadąża za zmianami. W kraju, gdzie pogoda potrafi zmieniać się jak nastroje grupy nastolatków, solidny dach nie jest luksusem, lecz absolutną podstawą. I choć 77 milionów euro to kwota robiąca wrażenie, jeszcze większe robi widok dzieci, które zamiast patrzeć w tablicę, patrzą w mokrą plamę na suficie.
Bogdan Feręc
Źr. RTE
Photo by Robin Kutesa on Unsplash
