Dublin stolicą kartonów. Irlandzki fenomen w niebiesko-żółtych barwach
Kiedy myślimy o wizycie w Ikei, przed oczami stają nam zazwyczaj skomplikowane instrukcje montażu regałów czy zapach klopsików. Jednak najnowsze dane finansowe szwedzkiego giganta za rok obrotowy 2025 rzucają zupełnie nowe, dość intrygujące światło na to, co tak naprawdę dzieje się w irlandzkich domach.
Okazuje się, że Dublin stał się światową stolicą… pakowania. Ikea w Dublinie sprzedała w ubiegłym roku oszałamiającą liczbę 105 000 kartonów do przeprowadzek, deklasując tym samym każdy inny oddział tej sieci na całym globie.
Ten rekordowy wynik to coś więcej niż tylko sukces logistyczny sklepu, to socjologiczny obraz Irlandii w pigułce. Fakt, że to właśnie tutaj popyt na pudełka do przeprowadzki jest największy na świecie, idealnie koresponduje z obrazem rynku mieszkaniowego, o którym wiele mówi się w kraju. Tysiące ludzi na wyspie żyje w ciągłym ruchu, przenosząc swój dobytek z miejsca na miejsce, co sprawia, że karton stał się w Dublinie towarem pierwszej potrzeby, niemal tak istotnym jak chleb czy mleko.
Co jednak ciekawe, szwedzki detalista ujawnił jeszcze jeden „narodowy sport” mieszkańców Zielonej Wyspy. Oprócz kartonów, Irlandia jest również liderem w sprzedaży kieliszków do czerwonego wina. Ten kontrastowy zestaw, czyli sterta pudeł i zestaw szkła do Bordeaux, tworzy niemal filmowy obraz współczesnego dublińczyka, więc zmęczonego pakowaniem kolejnego tymczasowego lokum, ale wciąż znajdującego chwilę, by przy kieliszku trunku złapać oddech w nowym salonie (o ile metraż na to pozwala).
Biznesowo Ikea w Irlandii ma się świetnie, notując wzrost zysku operacyjnego do poziomu 16,2 mln euro. Po okresie intensywnych nakładów, firma powróciła do znormalizowanych poziomów inwestycji, co w połączeniu z niesłabnącym popytem na podstawowe artykuły domowe, daje jej solidną pozycję na rynku. Trudno jednak nie oprzeć się wrażeniu, że ten zysk jest budowany na specyficznej, „mobilnej” rzeczywistości naszych czasów.
Skoro mieszkańcy Iralndii kupują najwięcej kartonów na świecie, by zaraz potem świętować przeprowadzkę rekordową liczbą kieliszków do wina, to czy jest to powód do optymizmu z powodu mobilności, czy raczej smutny dowód na brak mieszkaniowej stabilizacji?
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Roberto Sorin on Unsplash
