Coraz większe długi za cztery kółka. Rekordowe zadłużenia na zakup samochodów
Irlandzcy konsumenci zaciągają coraz wyższe zobowiązania finansowe, aby kupować nowe samochody. Najnowsze dane Banku Centralnego pokazują wyraźny wzrost wartości pożyczek związanych z finansowaniem pojazdów, a eksperci wskazują, że głównymi przyczynami są rosnące ceny aut oraz popularność programów PCP, które przez ostatnie lata zrewolucjonizowały rynek motoryzacyjny.
Według danych Banku Centralnego wartość aktywnych umów Personal Contract Plan (PCP) wzrosła o 20 proc. między styczniem 2024 roku a czerwcem 2025 roku, osiągając poziom 2,17 mld euro. W tym samym czasie wartość niespłaconych kredytów ratalnych z opcją wykupu zwiększyła się o 8 proc., do 3,2 mld euro. Programy PCP funkcjonują w Irlandii od blisko dwóch dekad. Model ten pozwala kierowcom korzystać z nowego samochodu za relatywnie niską miesięczną ratę, bez konieczności jego natychmiastowego wykupu. Na zakończenie umowy klient może zwrócić pojazd, wymienić go na nowy model w ramach kolejnej umowy lub uiścić tzw. ratę balonową, aby stać się właścicielem auta.
Jak wyjaśnia Paddy Comyn z DoneDeal Cars, dla wielu kierowców PCP stało się de facto formą długoterminowego wynajmu. – W praktyce ludzie płacą miesięczną opłatę, korzystają z samochodu przez kilka lat, oddają go i podpisują kolejną umowę. Wielu klientów jest już dziś przy drugim, trzecim lub nawet czwartym kontrakcie PCP – mówi.
Zdaniem ekspertów jednym z głównych powodów wzrostu zadłużenia jest gwałtowny wzrost cen nowych samochodów. Jeszcze dwie dekady temu nowy Volkswagen Golf kosztował około 20 tys. euro. Obecnie cena tego modelu zbliża się do 40 tys. euro. Dodatkowo coraz większą część rynku stanowią samochody hybrydowe i elektryczne, które są droższe od tradycyjnych pojazdów spalinowych.
Popularność PCP sprawiła, że zakup nowego samochodu stał się dostępny dla szerszej grupy klientów. W 2015 roku sprzedaż nowych samochodów w Irlandii wzrosła o około 30 proc., przekraczając poziom 120 tys. pojazdów. Od tego czasu utrzymuje się na zbliżonym poziomie, czemu sprzyja łatwiejszy dostęp do finansowania. Dla wielu klientów kluczowym argumentem pozostają niższe miesięczne raty. Niektóre marki oferują również bardzo atrakcyjne warunki finansowania, a roczna rzeczywista stopa oprocentowania w wybranych ofertach wynosi nawet 0 proc. To często korzystniejsze warunki niż te dostępne w bankach komercyjnych czy spółdzielniach kredytowych.
Eksperci zwracają jednak uwagę, że niższe raty nie oznaczają braku ryzyka. Komisja Ochrony Konkurencji i Konsumentów (CCPC) określa PCP jako jedną z najmniej elastycznych form finansowania. Umowy często zawierają ograniczenia dotyczące przebiegu pojazdu oraz wymogi związane z jego stanem technicznym. Ich naruszenie może skutkować dodatkowymi kosztami przy zakończeniu kontraktu.
Największe zagrożenie wiąże się jednak z końcową ratą balonową. Wielu klientów zakłada, że wartość oddawanego samochodu pokryje zarówno tę płatność, jak i wkład własny do kolejnej umowy. Tymczasem sytuacja na rynku może się zmienić, a wartość pojazdu spaść bardziej niż oczekiwano. Szczególnie widoczne jest to w przypadku samochodów elektrycznych. Paddy Comyn przywołuje własne doświadczenie związane z autem, które w momencie zakupu było wyceniane na 30 tys. euro. Kilka tygodni później producent obniżył cenę nowego modelu o 10 tys. euro. Po zakończeniu umowy PCP wykup samochodu kosztowałby go 14,5 tys. euro, podczas gdy podobny pojazd na rynku wtórnym można było kupić za zaledwie 6–7 tys. euro.
– Jedynym rozsądnym rozwiązaniem było oddanie samochodu – przyznaje.
Pomimo rosnącego zadłużenia dane Banku Centralnego nie wskazują obecnie na poważne problemy ze spłatą zobowiązań. Odsetek przeterminowanych umów PCP pozostaje bardzo niski i wynosi 0,06 proc. W przypadku kredytów ratalnych wskaźnik ten sięga 0,8 proc. CCPC przypomina jednak konsumentom o konieczności dokładnego analizowania warunków finansowania przed podpisaniem umowy. Szczególną uwagę należy zwrócić na wysokość oprocentowania, warunki użytkowania pojazdu oraz wartość raty końcowej.
Instytucja przypomina również o tzw. zasadzie połowy wartości. Zgodnie z obowiązującymi przepisami klient ma prawo zwrócić samochód zakupiony w ramach PCP lub kredytu ratalnego po spłaceniu połowy jego ceny, bez konieczności regulowania pozostałej części zobowiązania. Eksperci ostrzegają jednak, by w takiej sytuacji nie podpisywać dokumentów dobrowolnego oddania pojazdu, ponieważ może to wiązać się z dodatkowymi kosztami.
Rosnąca popularność finansowania samochodów ma także szersze konsekwencje. Zwolennicy tego modelu podkreślają, że przyspiesza on wymianę floty na nowszą, bezpieczniejsze i mniej emisyjne pojazdy. Krytycy wskazują jednak, że częsta wymiana samochodów generuje dodatkowe emisje związane z ich produkcją, które nie są uwzględniane w krajowych statystykach klimatycznych. Coraz większe rozmiary nowych aut budzą również obawy dotyczące bezpieczeństwa pieszych i rowerzystów.
Choć finansowanie samochodów pozostaje jednym z motorów sprzedaży nowych pojazdów w Irlandii, eksperci zgodnie podkreślają, że atrakcyjna miesięczna rata nie powinna przesłaniać całkowitego kosztu zobowiązania. W czasach rosnących cen samochodów decyzja o wyborze sposobu finansowania może mieć wpływ na domowy budżet przez wiele kolejnych lat.
Bogdan Feręc
Źr. PA Media
Photo by Erik Mclean on Unsplash
