Bezpieczeństwo na irlandzkich autostradach pod lupą. W piątek spotkanie rządu, Gardy i ekspertów – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Bezpieczeństwo na irlandzkich autostradach pod lupą. W piątek spotkanie rządu, Gardy i ekspertów

W najbliższy piątek w Leinster House odbędzie się spotkanie przedstawicieli najważniejszych instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo ruchu drogowego w Irlandii. Przy jednym stole zasiądą wysocy rangą urzędnicy Departamentu Transportu oraz Sprawiedliwości, przedstawiciele An Gharda Síochána, Road Safety Authority oraz Transport Infrastructure Ireland.

Spotkanie będzie w całości poświęcone bezpieczeństwu na irlandzkiej sieci autostrad. Jego gospodarzem stanie się natomiast minister stanu odpowiedzialny za bezpieczeństwo ruchu drogowego Seán Canney. Nie będzie to jednak zwykłe robocze posiedzenie urzędników. Zwołanie tak szerokiego grona instytucji jest bezpośrednią reakcją na serię niedawnych zdarzeń, które ponownie postawiły pytanie o to, czy irlandzkie państwo robi wystarczająco dużo, aby chronić użytkowników autostrad.

Najtragiczniejszym wydarzeniem była katastrofa na M9 w hrabstwie Kildare. Zginęło w niej pięcioro nastolatków, gdy samochód, którym podróżowali, znalazł się na niewłaściwym pasie autostrady i zderzył się czołowo z innym pojazdem. W drugim samochodzie podróżowały cztery osoby z jednej rodziny, trzy kobiety oraz siedmioletni chłopiec. Wszyscy odnieśli poważne obrażenia i nadal przebywają w szpitalu. Tragedia ta wywołała nie tylko żałobę, ale również pytania o bezpieczeństwo na drogach, zachowania kierowców, wpływ mediów społecznościowych oraz odpowiedzialność instytucji publicznych i platform internetowych.

„To złożony problem”

Minister Seán Canney nie ukrywa, że zagadnienia nie można sprowadzić do jednego rozwiązania. „To złożony problem, który ma wiele przyczyn”, powiedział minister, zaznaczając jednocześnie, że jego rozwiązanie „nie będzie łatwe”. W piątek mają więc zgromadzić się najważniejsze osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo ruchu drogowego. Celem jest przeanalizowanie tego, co można zrobić, aby zwiększyć bezpieczeństwo na autostradach. Canney podkreślił potrzebę współpracy między poszczególnymi instytucjami i trzeba też rozważyć wszystkie praktyczne środki, które mogą ograniczyć zagrożenia.

To ważny kierunek. Autostrada jest bowiem systemem, w którym bezpieczeństwo zależy nie od jednego elementu, ale od całego łańcucha: kierowcy, infrastruktura, oznakowanie, egzekwowanie prawa, służby ratunkowe, technologia oraz zachowania innych użytkowników drogi. Jeżeli którykolwiek z tych elementów zawodzi, konsekwencje mogą być tragiczne.

Harris: problem jest głębszy

Do dyskusji włączył się również wicepremier Simon Harris, który inaczej spojrzał na problem. Jego zdaniem w irlandzkim społeczeństwie obserwujemy obecnie „załamanie szacunku dla autorytetu”, a w niektórych przypadkach także lekceważenie wartości ludzkiego życia. Harris wskazał na szereg czynników, które jego zdaniem wymagają analizy, w tym media społecznościowe, działania rządu, system wymiaru sprawiedliwości w sprawach karnych oraz bezpieczeństwo ruchu drogowego.

To szczególnie istotna uwaga, ponieważ debata po tragedii na M9 bardzo szybko wyszła poza tradycyjne pytanie o przepisy drogowe. Nie chodzi już wyłącznie o to, jak poprawić oznakowanie czy zwiększyć liczbę patroli Gardy, ale dlaczego część ludzi coraz częściej podejmuje zachowania, które mogą bezpośrednio zagrozić życiu innych?

Ostra krytyka mediów społecznościowych

Simon Harris skierował również bardzo mocne słowa pod adresem największych platform społecznościowych. Jego zdaniem firmy te ponoszą znaczną odpowiedzialność za promowanie treści związanych z nielegalną działalnością i tworzenie środowiska, w którym takie zachowania mogą być nagłaśniane, powielane, a nawet naśladowane. Wicepremier mówił również o algorytmach, które mogą, jego zdaniem, przyczyniać się do rozpowszechniania toksycznych treści, podziałów i nienawiści.

Harris stwierdził wprost, że firmy mediów społecznościowych prowadzą „nielegalną działalność” i zasugerował, że okres samoregulacji powinien się zakończyć. To mocne stanowisko, szczególnie w sytuacji, gdy rząd coraz częściej staje przed pytaniem, gdzie kończy się odpowiedzialność użytkownika internetu, a zaczyna odpowiedzialność platformy, która umożliwia rozpowszechnianie określonych materiałów.

Nie można wykluczyć jeszcze jednej kwestii, więc tragiczny wypadek mógł stać się dla rządu impulsem i dobrym wytłumaczeniem, dlaczego chciałby zwiększyć kontrolę nad użytkownikami internetu. Wiemy przecież, że ten trend obserwowany jest w całej Europie, a Irlandia, do tej pory stała jakby na uboczu rozwiązań, które w jeszcze większym stopniu inwigilować mają poczynania jej mieszkańców w sieci. Nie wydaję tu oczywiście wyroku, ale rządy nigdy nie robią niczego, bo nie mają nic innego do zrobienia.

Spór z TikTokiem

Jednym z punktów zapalnych stała się decyzja TikToka o odmowie udziału w publicznym przesłuchaniu komisji Oireachtas. Nawiasem mówiąc, TikTok miał do tego pełne prawo, bo połączone izby irlandzkiego parlamentu, nie są ciałem, które ma władzę nad platformami mediów społecznościowych.

Harris określił jednak tę decyzję jako godną ubolewania, lekceważącą i niechętną do pomocy. TikTok przedstawił jednak własne stanowisko. Firma poinformowała, że zaproponowała prywatne spotkanie z Komisją Mediów Oireachtas, podczas którego chciała rozmawiać o publikowaniu materiałów przedstawiających osoby zaangażowane w nielegalną działalność. TikTok tłumaczył również, że nie mogła uczestniczyć w publicznym posiedzeniu Komisji w związku z trwającym dochodzeniem Gardy, a dotyczącym katastrofy na M9 z 16 sierpnia, odrębnym postępowaniem prowadzonym przez Coimisiún na Meán oraz faktem, że TikTok był jedyną firmą poproszoną o udział w tym konkretnym posiedzeniu.

Demokracja potrzebuje odpowiedzi

Simon Harris podkreślił, że trwające dochodzenia nie mogą oznaczać końca debaty publicznej. Według jego wiedzy w sprawie katastrofy prowadzone jest aktywne dochodzenie policyjne, a własne postępowanie prowadzi również organ odpowiedzialny za nadzór nad mediami. Jednocześnie, jak zaznaczył, Irlandia jest demokracją, a obywatele mają prawo oczekiwać odpowiedzi.

Parlamentarzyści także chcą mieć możliwość zadawania pytań i uzyskiwania informacji. Wicepremier Harris uważa więc, że powinien powstać mechanizm pozwalający na kontynuowanie prac parlamentarnych bez ingerowania w prowadzone postępowania.

Nie tylko media społecznościowe

Simon Harris wyraźnie zaznaczył, że nie chce, aby cała odpowiedzialność została przerzucona na Facebooka, TikToka czy inne platformy. „Nie chcę, żeby ta rozmowa się na tym skończyła”, stwierdził, wskazując jednocześnie, że media społecznościowe są „ogromnym problemem”, ale nie stanowią sedna problemu. Według niego lideraa Fine Gael, mamy do czynienia z głęboko zakorzenionym, wielowymiarowym zjawiskiem i właśnie ten aspekt powinien zostać potraktowany poważnie. Jak dodał, media społecznościowe mogą wzmacniać pewne zachowania, tworzyć modę na brawurę, promować niebezpieczne treści i dostarczać ich ogromnej publiczności. Nie zwalniają jednak sprawcy z odpowiedzialności.

Piątkowe spotkanie może być początkiem szerszej debaty

Spotkanie w Leinster House powinno więc być czymś więcej niż kolejną naradą urzędników po tragedii. Jeżeli rząd rzeczywiście chce poprawić bezpieczeństwo na autostradach, konieczne będzie spojrzenie na cały system. Potrzebna jest analiza infrastruktury, oznakowania i zabezpieczeń. Potrzebna jest skuteczna egzekucja przepisów. Potrzebne są odpowiednie zasoby dla Gardy. Potrzebne są działania edukacyjne, ale również konsekwencja wobec kierowców świadomie stwarzających zagrożenie. I wreszcie potrzebna jest poważna rozmowa o odpowiedzialności platform cyfrowych, a nie przerzucanie na te odpowiedzialności, za publikowane filmy.

Nie można jednak popełnić błędu polegającego na uznaniu, że znalezienie jednego winnego rozwiąże cały problem.

Państwo musi odzyskać kontrolę nad bezpieczeństwem

Piątkowe spotkanie specjalistów i przedstawicieli rządu będzie zatem ważnym testem dla irlandzkich instytucji. Po tragedii na M9 społeczeństwo nie potrzebuje kolejnych deklaracji. Potrzebuje odpowiedzi na bardzo konkretne pytania: co zawiodło, dlaczego zawiodło i co zostanie zrobione, aby podobne wydarzenia nie powtórzyły się w przyszłości.

Seán Canney mówi o praktycznych środkach. Simon Harris mówi o kryzysie autorytetu, odpowiedzialności mediów społecznościowych i głębszych problemach społecznych, ale obaj dotykają różnych części tego samego problemu. Najważniejsze będzie jednak to, co wydarzy się później. Irlandzkie autostrady mają być przecież miejscem, po którym człowiek może przejechać bez obawy, że zwykła podróż zakończy się tragedią spowodowaną cudzą brawurą, lekkomyślnością albo świadomym łamaniem prawa.

To nie jest wygórowane oczekiwanie, to podstawowa powinność państwa. Po piątkowym spotkaniu opinia publiczna będzie miała prawo oczekiwać nie tylko słów, lecz również konkretnych decyzji.

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Fot. CC Sheila1988

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
Pochodzący z Ukrain
Fabryka bez ludzi. C
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.