Choroba na paragonie. Jak szpitale monetyzują cierpienie pacjentów i ich bliskich
Szpital z definicji ma być miejscem ratunku, gdzie liczy się czas, kompetencje personelu, empatia i dostępność. Tymczasem coraz częściej okazuje się, że zanim pacjent zobaczy lekarza, a rodzina dotrze na oddział, ktoś już wystawia rachunek. I nie jest to rachunek za leczenie, lecz za… postój samochodu. Parking przy szpitalu stał się jednym z najbardziej bezwzględnych
