Deja vu po polsku. Czyli jak Europa urządza nam komunę w garniturze od Armaniego?
Tak sobie właśnie uświadomiłem, że coraz częściej łapię się na tym, że mówię coś w stylu: „a nie mówiłem?”, „kiedyś było inaczej”, „to już przecież było”. Najgorsze jest jednak to, że dziś coraz częściej dochodzę do jeszcze bardziej gorzkiego wniosku, że kiedyś było źle, a dziś jest „prawie tak samo”, tylko opakowanie zmieniono na bardziej
