Sephora ze szkolnej ławki
Świat się kończy nie wtedy, gdy politycy podpisują kolejne traktaty o ratowaniu klimatu, tylko wtedy, gdy człowiek siedzi w biurze, patrzy przez okno i myśli: „czy to szkoła, czy casting do nowej edycji Love Island: wersja gimnazjum”? Bo ja mam za biurem taką instytucję edukacji publicznej, której absolwentki 14–15-latki, a może młodsze, cholera wie, wyglądają
