Irlandia nie chce klimatyczno-lotniczego totalitaryzmu
Unia Europejska znów wzbija się w przestworza absurdu, a tym razem na radarze brukselskich urzędników znalazły się… samoloty pasażerskie i sami pasażerowie. Tak, ci sami ludzie, którzy próbują zobaczyć rodzinę, wrócić z emigracji albo po prostu polecieć na urlop. Według eko-aktywistów i części eurokratów każdy kolejny lot ma być nie tylko przygodą, ale i karą
