Nocne wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym. Ostre starcie z udziałem Prezydenta RP
Oświadczenia o naruszeniu nietykalności, zarzuty o fizyczną konfrontację oraz powracający spór o status sędziów. W nocy z piątku na sobotę doszło do gwałtownej eskalacji konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. W budynku przy al. Szucha pojawił się prezydent Karol Nawrocki, a incydent na korytarzu instytucji wywołał natychmiastową i skrajnie podzieloną falę komentarzy polityków, prawników i dziennikarzy.
Do zdarzenia doszło chwilę przed godziną pierwszą w nocy. Jak poinformował w mediach społecznościowych szef gabinetu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Paweł Szefernaker, prezydent Karol Nawrocki przybył do siedziby Trybunału Konstytucyjnego w towarzystwie Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego Zbigniewa Kapińskiego. Towarzyszył im również szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.
Głównym punktem zapalnym okazało się samo wejście do budynku. W sieci opublikowano nagrania z korytarza oraz ze strefy wejściowej TK, na których widać prezydenta przeciskającego się między osobami stojącymi w drzwiach, w tym wybranymi przez Sejm obecnej kadencji sędziami, m.in. Krystianem Markiewiczem i Anną Korwin-Piotrowską.
Wokół przebiegu tych wydarzeń natychmiast narosły dwie sprzeczne narracje.
- Stanowisko Kancelarii Prezydenta: Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz oświadczył, że doszło do próby bezprawnego zablokowania wejścia głowie państwa oraz naruszenia jego nietykalności osobistej. W podobnym tonie wypowiedział się prezydencki minister Marcin Przydacz, oskarżając obecnych na miejscu sędziów o szarpanie prezydenta i stosowanie przemocy.
- Stanowisko drugiej strony: Sędzia Maciej Berek przedstawił odmienną wersję wydarzeń, zarzucając prezydentowi wybór „ścieżki fizycznej konfrontacji” oraz atak na sędzię Annę Korwin-Piotrowską. Według Macieja Berka sędzia Korwin-Piotrowska proponowała wcześniej spotkanie w warunkach bezpiecznych i godnych organów państwowych.
Opublikowane przez portal Onet nagranie ze środka budynku uwidoczniło głęboki kryzys ustrojowy i brak konsensusu co do statusu osób przebywających w Trybunale. Gdy sędzia Anna Korwin-Piotrowska zadeklarowała: „Jesteśmy sędziami Trybunału Konstytucyjnego”, prezydent Karol Nawrocki odpowiedział bezpośrednio: „Państwo nie jesteście sędziami TK”, zwracając się do Korwin-Piotrowskiej, Krystiana Markiewicza i Macieja Berka.
Do dyskusji włączył się również minister Zbigniew Bogucki, twierdząc, że na miejscu widzi tylko jednego sędziego TK, wskazując na Sławomira Patyrę. Bogucki zarzucił Annie Korwin-Piotrowskiej brak podstaw prawnych do przebywania w budynku i wydawania decyzji, dodając: „Pani dokonuje zamachu stanu, nie wiem, czy ma pani tego świadomość”. Korwin-Piotrowska podtrzymywała natomiast, że to ona formalnie kieruje pracami Trybunału.
Nocny incydent w siedzibie TK stanowi kolejny, niezwykle ostry rozdział w wieloletnim sporze o legitymację sędziów Trybunału Konstytucyjnego i granice uprawnień poszczególnych organów władzy państwowej.
Bogdan Feręc
Źr. PAP
Fot. Kadr z nagrania PAP

