Kaczyński ostro przed Trybunałem Konstytucyjnym: „Tym razem nie rozejdzie się po kościach!”
– Wyciągniemy konsekwencje wobec każdego, który choćby małym palcem się do tego przyczynił – oświadczył Jarosław Kaczyński przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego. Prezes PiS oskarżył obóz rządzący o próbę siłowej zmiany ustroju i zapowiedział, że po zmianie władzy winni staną przed zwykłymi sądami karnymi, a nie przed Trybunałem Stanu.
W tym artykule:
- „To jest zamach stanu”
- Zwykłe sądy zamiast Trybunału
- „Byle nie Tusk!”
- „Nie rozejdzie się po kościach”
Gorąca atmosfera przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego. Podczas zorganizowanego protestu głos zabrał prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, który w bezpardonowych słowach skomentował działania podejmowane wobec sędziów i instytucji. Polityk stwierdził wprost, że w Polsce dochodzi do zamachu stanu, a osoby łamiące prawo nie unikną odpowiedzialności karnej.
Lider opozycji powołał się na stanowisko prezydenta, zaznaczając, że obrona instytucji jest w pełni legalna i konieczna w obliczu jawnego bezprawia. Zgromadzony tłum powitał polityka brawami i okrzykami poparcia.
„To jest zamach stanu”
Prezes PiS nie zostawił suchej nitki na działaniach podejmowanych przez obecną większość parlamentarną oraz podległe jej resorty. Jego zdaniem wydarzenia wokół Trybunału przekroczyły granice sporu politycznego i weszły w sferę przestępstw przeciwko państwu.
Burza wokół Trybunału Konstytucyjnego. Prof. Czarnek mówi o „zamachu stanu”Prof. Przemysław Czarnek na antenie Radia Wnet bezkompromisowo ocenia wydarzenia wokół Trybunału Konstytucyjnego: „W Pol…
– To, co w tej chwili jest czynione, jest poza jakimkolwiek porządkiem konstytucyjnym, prawnym i są to po prostu działania o charakterze przestępczym. I niezależnie od tego, jaki kto mundur nosi, to jeżeli się w to angażuje, to dopuszcza się przestępstwa – oświadczył stanowczo Jarosław Kaczyński.
Polityk dodał, że próba sparaliżowania TK stanowi próbę gwałtownego przemodelowania porządku prawnego w kraju.
– Atak siłą na Trybunał Konstytucyjny to jest element czegoś, co można uznać za próbę doprowadzenia do zmiany ustroju siłą. A więc zamach stanu. To jest zamach stanu i tak powinien być traktowany – dodał prezes PiS, deklarując, że wymiar sprawiedliwości podejmie odpowiednie kroki w ciągu roku lub niewiele dłuższego czasu.
Zwykłe sądy zamiast Trybunału
Kaczyński kategorycznie wykluczył scenariusz, w którym politycy obecnej koalicji mieliby po ewentualnej zmianie władzy odpowiadać przed Trybunałem Stanu. Instytucję tę nazwał fasadową i nieskuteczną.
Kolanko: Opinia Komisji Weneckiej uruchomiła wydarzenia wokół TKOpinia Komisji Weneckiej stała się bezpośrednim impulsem do złożenia przez Macieja Berka ślubowania w Sejmie i podjęcia …
– Trybunał Stanu to instytucja w gruncie rzeczy o charakterze abolicyjnym. Ona przez te kilkadziesiąt lat swojego istnienia tak naprawdę nikomu nic nie uczyniła. To musi zrobić po prostu Sprawiedliwy Sąd – podkreślił szef Prawa i Sprawiedliwości.
W ocenie Kaczyńskiego obóz władzy dąży do ustanowienia rządów absolutnych, gdzie prawo zastępuje jednostkowa wola polityczna.
– Oni nie chcą prawa, nie chcą sprawiedliwości. Dla nich ich wola jest prawem. To jest system dyktatorski, absolutystyczny. (…) To jest po prostu barbarzyńska dzicz – grzmiał ze sceny polityk.
„Byle nie Tusk!”
Nawiązując do wyborów z października 2023 roku, Kaczyński stwierdził, że część obywateli została wprowadzona w błąd, wierząc w poprawę sytuacji po zmianie sterów w państwie. Prezes PiS powiązał bieżące spory ustrojowe z sytuacją materialną Polaków, wskazując na rosnące bezrobocie oraz spadek siły nabywczej wynagrodzeń.
Zaskakujący scenariusz w TK. Święczkowski musiałby zgodzić się na własny areszt„Zatrzymanie sędziego jest uzależnione od zgody prezesa”. Konstytucjonalista dr Oskar Kida ujawnia kuriozum prawne wokół…
– Kiedyś były plakaty „PiS to drożyzna”, a dziś można powiedzieć, że Tusk to drożyzna – zauważył Kaczyński, formułując natychmiast nowy, polityczny apel do wszystkich ugrupowań sprzeciwiających się obecnemu rządowi.
– Trzeba jeszcze raz jasno powiedzieć wszystkim politykom opozycji: Byle nie Tusk! Byle nie Tusk! Byle nie Tusk! Byle nie Tusk! I każdy, kto nie chce działać według tej zasady, tylko wedle swoich partykularnych interesów, po prostu zdradza Polskę i zdradza Polaków – mówił prezes PiS.
„Nie rozejdzie się po kościach”
Najostrzejsze słowa padły w samym finale wystąpienia lidera Prawa i Sprawiedliwości. Kaczyński w bezprecedensowy sposób zwrócił się bezpośrednio do osób wykonujących polecenia rządu – zarówno polityków, jak i urzędników czy funkcjonariuszy służb.
– Ci, którzy sądzą, że nie poniosą odpowiedzialności za to, co robią, bardzo, ale to bardzo głęboko się mylą i radzę im, żeby brali to pod uwagę – przestrzegł.
Kaczyński zaznaczył, że historia pobłażliwości wobec łamania reguł w polskim życiu publicznym definitywnie się kończy i nie ma mowy o grubej kresce.
– Nie zawsze jest tak, że się, jak to się mówi, rozejdzie po kościach. U nas to było niestety bardzo częste w naszej historii, ale tym razem tak nie będzie – zapowiedział twardo szef PiS.
– Tym razem, wszystko jedno, co tutaj się stanie, my zwyciężymy i wyciągniemy konsekwencje. Wobec każdego, który choćby małym palcem się do tego wszystkiego przyczynił. I warto, żeby mnie tutaj wszyscy w okolicy słuchali i żeby to dobrze zapamiętali – zakończył Jarosław Kaczyński.
Autorzy:

fot. TV Republika/YouTube

