Prezes EC Zagłębie Dąbrowskie ostrzega: przy mroźnej zimie mogą pojawić się problemy z ciepłem
Polskie ciepłownictwo wchodzi w kolejny sezon grzewczy z rosnącymi kosztami i problemami dużych elektrociepłowni objętych systemem EU ETS. Sławomir Wołyniec, prezes zarządu EC Zagłębie Dąbrowskie, ostrzega, że w przypadku mroźnej zimy problemy mogą odczuć również odbiorcy ciepła w regionie.

W tym artykule:
- Górnictwo ogranicza wydobycie
- Duże elektrociepłownie pod presją
- Spór o dostawy ciepła
- Ryzyko podczas mrozów
https://share.transistor.fm/e/ab70a8cb#?secret=ib7VXQt2Kk
Zapowiadany bon ciepłowniczy ma być skierowany przede wszystkim do gospodarstw domowych o najniższych dochodach, korzystających z ciepła systemowego. Jak tłumaczył Wołyniec, znaczenie będzie miała również jednostkowa cena ciepła – według omawianych założeń wsparcie ma dotyczyć odbiorców, u których przekracza ona określony próg.
Różnice pomiędzy cenami w poszczególnych systemach ciepłowniczych są bardzo duże. Jednym z powodów jest objęcie większych instalacji systemem EU ETS, co oznacza, że poza paliwem ponoszą one także koszty uprawnień do emisji CO2.
– Najwyższe taryfy mają właśnie duże ciepłownie, duże elektrociepłownie o mocy powyżej 20 MW, które są w systemie EU ETS i które oprócz kosztu paliwa mają koszt emisji dwutlenku węgla – wskazał Wołyniec.
Górnictwo ogranicza wydobycie
Sytuację sektora ciepłowniczego komplikuje również zmniejszające się krajowe wydobycie węgla. Wołyniec ocenił, że środki przeznaczane obecnie na polskie górnictwo służą w dużej części finansowaniu procesu jego wygaszania, który sam w sobie generuje wysokie koszty.
Węgla zabraknie w zimie? Szef spółki Orlenu ostrzegł i stracił posadę„Bogdanka i Polska Grupa Górnicza są w fazie restrukturyzacji i zwalniania ludzi, a węgiel znowu staje się złotem” – pod…
Prezes EC Zagłębie Dąbrowskie zestawił polskie wydobycie z sytuacją w Chinach. Według przytoczonych przez niego danych Polska wydobyła w ubiegłym roku około 40 mln ton węgla, podczas gdy Chiny systematycznie zwiększają produkcję liczoną w miliardach ton.
– Te olbrzymie dofinansowania, o których się mówi do sektora górniczego, to też nie są dopłaty do górnictwa, tylko to są raczej dopłaty do likwidacji górnictwa. Likwidacja górnictwa jest bardzo kosztowna, zmniejszamy wydobycie w Polsce – powiedział.
Duże elektrociepłownie pod presją
Polska ma wyjątkowo rozbudowany system ciepłownictwa systemowego. Wołyniec zwrócił uwagę, że ponad połowa społeczeństwa korzysta z ciepła dostarczanego przez ciepłownie i elektrociepłownie, dlatego kondycja finansowa tych przedsiębiorstw bezpośrednio przekłada się na bezpieczeństwo energetyczne odbiorców.
Jak wskazał, szczególnie trudna jest sytuacja dużych zakładów objętych EU ETS. Przywołał dane dotyczące rentowności kogeneracji, która przez kilka kolejnych lat pozostawała na minusie. Dopiero ostatni rok miał przynieść niewielki dodatni wynik.
– Kogeneracja od roku 2019 aż do roku ubiegłego była na minusie. Ubiegły rok dla kogeneracji zakończył się rekordowym od sześciu lat zyskiem w postaci niecałego 0,5 proc. – mówił Wołyniec.
Spór o dostawy ciepła
Problem bezpośrednio dotyczy również EC Zagłębie Dąbrowskie. Wołyniec poinformował, że umowa z Tauron Ciepło obowiązywała od 2013 roku, a spółka odbierała niemal całą produkcję elektrociepłowni. Z czasem wolumen zamawianego ciepła był jednak systematycznie ograniczany.
Według prezesa jeszcze w 2019 roku Tauron odbierał około 2,4 mln gigadżuli, podczas gdy propozycja na kolejny okres zakładała gwarantowany odbiór 500 tys. gigadżuli. Wołyniec odmówił podpisania takiej umowy, argumentując, że przy regulowanych taryfach i niezmiennych kosztach stałych prowadziłaby ona do generowania strat przez elektrociepłownię.
PGE wyda 6 miliardów na magazyny energii. Fizyk ostrzega: „To krok w stronę scenariusza greckiego”„Stoimy nad przepaścią i wydaje się, że robimy kolejny duży krok do przodu” – ostrzega fizyk Zbigniew Zieliński na anten…
– Dla mojej elektrociepłowni podpisanie umowy z mniejszym wolumenem równa się wyrażeniu zgody na generowanie strat dla spółki. Nie mogę po prostu podjąć takiej decyzji – podkreślił.
Spółka zwróciła się w tej sprawie do Urzędu Regulacji Energetyki. Wołyniec zaznaczył, że URE może wydać decyzję nakazującą produkcję określonego wolumenu ciepła, a wniosek jest obecnie rozpatrywany.
Ryzyko podczas mrozów
Brak porozumienia może stać się odczuwalny dla mieszkańców, jeśli nadchodząca zima okaże się wyjątkowo chłodna. Wołyniec nie przesądza, że problemy wystąpią, ale wskazuje na ryzyko związane z brakiem wolumenu ciepła dostarczanego dotychczas przez EC Zagłębie Dąbrowskie do sieci Tauronu.
Na początku sezonu grzewczego zagrożenia jeszcze nie widzi. Sytuacja może jednak wyglądać inaczej przy długotrwałych i silnych mrozach.
– Tej zimy może nie wykluczam takich trudności w przypadku tego wolumenu, który my dostarczaliśmy do sieci Tauronu, że on może w przypadku zimnej, mroźnej zimy, co sam Tauron między innymi podkreśla, może komfort cieplny spaść – powiedział Wołyniec.

