Tragiczny wypadek na węgierskiej autostradzie M3. Trwa ustalanie przyczyn katastrofy polskiego autokaru
Nocna podróż z Serbii do Polski zakończyła się niewyobrażalną tragedią. W pobliżu miejscowości Mezőkövesd na autostradzie M3, leżącej na wschód od Budapesztu, doszło do katastrofy polskiego autokaru. W pojeździe znajdowało się łącznie 59 osób, w tym 57 pasażerów oraz dwóch kierowców.
Bilans zdarzenia jest wstrząsający: śmierć poniosło 12 osób, co najmniej 10 odniosło ciężkie obrażenia, a kolejne 37 zostało lekko rannych.
Do zdarzenia doszło około godziny 1:00 w nocy. Z ustaleń węgierskiej Służby Zarządzania Kryzysowego wynika, że pojazd nagle zjechał z jezdni, wpadł do przydrożnego rowu i przewrócił się na bok. Rozmiar zniszczeń oraz położenie autokaru sprawiły, że wielu pasażerów zostało uwięzionych wewnątrz wraku.
Strażacy oraz ratownicy musieli ewakuować poszkodowanych przez okna pojazdu. Do podniesienia konstrukcji z rowu niezbędne było użycie dwóch specjalistycznych dźwigów. Jedenaście osób poniosło śmierć na miejscu zdarzenia, natomiast dwunasta ofiara zmarła po przewiezieniu do szpitala.
Służby śledcze podjęły natychmiastowe działania mające na celu wyjaśnienie okoliczności, w jakich doszło do tego zdarzenia. W komunikatach opublikowanych przez lokalną policję wskazano, że wstępną, najbardziej prawdopodobną przyczyną zdarzenia mogło być zaśnięcie kierowcy za kierownicą.
Wydarzenie to wpisuje się w czarną kartę historii wypadków drogowych na Węgrzech, stanowiąc najtragiczniejszy bilans od 2003 roku, kiedy w zderzeniu pociągu z autokarem w Siófok zginęły 33 osoby. Przypomina również tragedię z 2002 roku spod Balatonszentgyörgy, gdzie w wypadku polskiego autokaru z pielgrzymami śmierć poniosło 19 osób.
Świat polityki i dyplomacji zareagował na doniesienia z autostrady M3. Premier Węgier Péter Magyar w oświadczeniu opublikowanym w mediach społecznościowych złożył kondolencje bliskim ofiar oraz wyraził wdzięczność służbom ratunkowym za sprawnie przeprowadzoną akcję.
Tragiczny bilans potwierdził również premier Donald Tusk. Z kolei szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski zapewnił o natychmiastowym zaangażowaniu służb konsularnych, które pozostają w stałym, bezpośrednim kontakcie z władzami węgierskimi, by udzielić wszelkiego niezbędnego wsparcia ocalałym oraz rodzinom zmarłych.
Bogdan Feręc
Źr. Polska Agencja Prasowa
Fot. CC Santeri Viinamäki
