Wymazywanie Palestyny. Mary Robinson oskarża Izrael o celowy demontaż palestyńskiego świata
Słowa, które padły z ust byłej prezydent Irlandii oraz byłej Wysokiej Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka, nie pozostawiają miejsca na dyplomatyczne niedomówienia. Mary Robinson po powrocie z misji obserwacyjnej na Zachodnim Brzegu i w Jerozolimie przedstawiła druzgocącą ocenę działań władz w Tel Awiwie.
W jej ocenie obecna polityka rządu Izraela nie stanowi jedynie odpowiedzi na kryzys bezpieczeństwa, lecz jest konsekwentnie realizowaną strategią, której celem pozostaje całkowite wymazanie z mapy świata Palestyny, a dzieje się to w wymiarze terytorialnym, gospodarczym, kulturowym i politycznym.
Rzeczywistość bezprawia i codzienny terror osadników
Relacja Robinson, przedstawiona na łamach programu The Pat Kenny Show, rysuje obraz terytoriów, na których warunki życia po wydarzeniach z 7 października 2023 roku uległy drastycznemu pogorszeniu. Była prezydent, odwiedzając palestyńskie miejscowości w ramach delegacji międzynarodowej grupy The Elders wraz z byłą premier Nowej Zelandii Helen Clark, wskazała na postępującą fragmentację palestyńskich ziem i atmosferę zastraszenia.
Symbolem tej ekspansji stały się nielegalne placówki oraz osiedla wyrastające wokół palestyńskich wiosek, gęsto oznaczane izraelskimi flagami. Zgodnie z relacją Robinson, obiekty te – nielegalne zarówno w świetle prawa międzynarodowego, jak i samej izraelskiej legislacji – funkcjonują przy bezpośrednim wsparciu wojska. Działania te przekładają się na bezpośredni terror wobec lokalnej ludności, powstrzymywanej przed swobodnym przemieszczaniem i poddawanej presji ze strony osadników oraz wojskowych interwencji z użyciem m.in. gazu łzawiącego. O stopniu zagrożenia na miejscu świadczy fakt, że sama delegacja międzynarodowych dyplomatów musiała zostać ewakuowana, gdy w stronę badanych przez nich placówek zaczęła zmierzać grupa uzbrojonych osadników.
Sankcje handlowe i apele do Brukseli
W obliczu tych wydarzeń Robinson jednoznacznie poparła przyjętą przez irlandzki parlament ustawę o terytoriach okupowanych (Occupied Territories Bill). Przepisy te zakazują importu towarów pochodzących z nielegalnych izraelskich osiedli na obszarach palestyńskich, stanowiąc odpowiedź na wytyczne Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości.
Była głowa irlandzkiego państwa zwróciła uwagę, że choć pojedyncze kraje, w tym Irlandia, Hiszpania czy Belgia – podejmują zdecydowane kroki prawne, jednak (zdegenerowana – przyp. red.) Unia Europejska jako całość wykazuje bierność. Robinson zaapelowała do władz w Brukseli o niezwłoczne zawieszenie filaru handlowego w Umowie Stowarzyszeniowej UE-Izrael, powołując się na artykuł 2 tego dokumentu, który uzależnia współpracę gospodarczą od przestrzegania praw człowieka.
Polityczna patologia i widmo przełomu
Oceniając wewnętrzną sytuację polityczną w Izraelu Mary Robinson wskazała, że zbliżające się wybory będą miały charakter egzystencjalny dla całego regionu. Premier Benjamin Netanjahu, zdaniem byłej prezydent, dąży do utrzymania władzy za wszelką cenę, kierując się w dużej mierze interesem osobistym i chęcią uniknięcia odpowiedzialności karnej w procesach korupcyjnych.
Naprzeciw obecnego układu sił może jednak stanąć postać zdolna do skonsolidowania palestyńskiego społeczeństwa. Robinson zwróciła uwagę na więzionego przez władze izraelskie Marwana Barghoutiego. Mimo przetrzymywania w izolacji i brutalnego traktowania, Barghouti jest powszechnie przyrównywany do Nelsona Mandeli i pozostaje – zdaniem relacjonującej rozmowy z jego małżonką Robinson – jedynym liderem zdolnym do zjednoczenia podzielonych frakcji palestyńskich w walce o samostanowienie.
Bogdan Feręc
Źr. News Talk
Fot. CC Houses of the Oireachtas
