Stawki poniżej minimum: Ekonomiczny pomost czy usankcjonowany wyzysk?
Równość wobec prawa i obowiązków należy do fundamentów współczesnych państw, jednak na rynku pracy wciąż istnieją obszary, gdzie kryterium biologiczne rozstrzyga o wartości wykonywanej pracy. W Irlandii osoby, które nie ukończyły dwudziestego roku życia, mogą legalnie otrzymywać wynagrodzenie niższe niż ustawowa stawka minimalna.
Ten mechanizm sankcjonuje sytuację, w której dwie osoby wykonujące te same zadania, wykazujące to samo zaangażowanie i ponoszące identyczne koszty utrzymania, są wyceniane odmiennie wyłącznie ze względu na datę urodzenia.
Skala zjawiska nie ma charakteru marginesu. Dane Krajowej Rady Młodzieży Irlandii (NYCI) wskazują, że problem obniżonych stawek dotyka bezpośrednio ponad 27 tysięcy młodych pracowników. Zamiast stanowić pomost ułatwiający wejście na rynek pracy, przepisy te stają się dla wielu trwałą barierą ekonomiczną. Zamiast budować niezależność, utrwalają stan niepewności materialnej i uzależnienia od wsparcia rodziny lub opieki społecznej.
Ekonomiczne uzasadnienie tego stanu rzeczy bywa argumentowane koniecznością osłony młodocianych przed bezrobociem oraz stymulowaniem pracodawców do ich zatrudniania. Analizy Instytutu Badań Ekonomicznych i Społecznych (ESRI) pokazują jednak drugą stronę medalu. Część podmiotów gospodarczych wykorzystuje legalne stawki obniżone jako wygodną przestrzeń do redukcji ogólnych kosztów pracowniczych, szczególnie w warunkach podnoszenia ogólnego poziomu płacy minimalnej. W efekcie koszt dostosowania rynku do wymogów płacowych przerzucany jest na najmłodszą, najbardziej wrażliwą i najmniej zorganizowaną grupę uczestników rynku.
Zalecenia Low Pay Commission (Komisja Niskich Płac) oraz apele organizacji społecznych jasno wskazują, że obecny model wymaga pilnego przeformułowania.
Irlandia pozostaje w wąskim gronie państw Unii Europejskiej utrzymujących tak wyrazisty podział wiekowy w systemie wynagradzania. Reprezentująca NYCI Kathryn Walsh zwraca uwagę na bezpośredni związek między sankcjonowaniem niższych stawek a pogłębianiem się nierówności dochodowych. Praca za wynagrodzenie poniżej granicy pozwalającej na samodzielne utrzymanie generuje stałe ryzyko ubóstwa, czyniąc bieżącą egzystencję młodych ludzi niestabilną i uniemożliwiając planowanie przyszłości.
Systemowa akceptacja niższej wyceny pracy ze względu na wiek niesie ze sobą również istotny koszt społeczny i moralny.
Wysyła więc do wchodzących w dorosłość obywateli sygnał, że ich wysiłek, umiejętności i poświęcony czas mają z definicji mniejszą wartość. Przeciwdziałanie wyzyskowi oraz wyrównywanie szans na starcie wymaga jednoznacznych zmian legislacyjnych. Całkowite odejście od stawek subminimalnych to nie tylko realizacja postulatu sprawiedliwości społecznej, ale także niezbędny krok w stronę budowy nowoczesnego, rzetelnego rynku pracy, na którym godność i szacunek należą się każdemu pracownikowi bez względu na metrykę.
Bogdan Feręc
Źr. Breaking News
Photo by Vitaly Gariev on Unsplash
