Czy irlandzkie szkoły czeka programowa antyrasistowska rewolucja?
Irlandia stoi u progu istotnych zmian w systemie edukacji i administracji publicznej, które mają na celu głęboką transformację postaw społecznych. Pierwszy roczny raport Specjalnego Sprawozdawcy ds. Równości Rasowej i Rasizmu dr Ebun Joseph kreśli jasną wizję, że walka z uprzedzeniami musi stać się integralną częścią szkolnej codzienności. Zgodnie z rekomendacjami, nauczanie o przeciwdziałaniu rasizmowi powinno być obowiązkowym elementem programu nauczania we wszystkich placówkach w kraju.
Dr Ebun Joseph mianowana w 2024 roku na pierwszą w historii Irlandii osobę sprawującą ten urząd, otrzymała zadanie niezależnej oceny Krajowego Planu Działań Przeciwko Rasizmowi, a jej diagnoza jest słodko-gorzka. Choć Irlandia zdołała wypracować solidne ramy prawne i teoretyczne do walki z dyskryminacją, raport bezlitośnie punktuje rzeczywistość: „wdrażanie ma nadal charakter proceduralny, a nie transformacyjny”. Oznacza to, że choć dokumenty są poprawne „na papierze”, ich realizacja pozostaje nierówna, a brak pełnego zaangażowania ze strony poszczególnych resortów osłabia skuteczność działań całego rządu.
Postulat wprowadzenia obowiązkowych lekcji antyrasistowskich nie pojawia się w próżni. Raport dr Joseph wskazuje na alarmujące zjawiska, które zagrażają spójności społecznej Irlandii:
- Wzrost nastrojów antyimigranckich: Aktywność skrajnej prawicy staje się coraz bardziej odczuwalna zarówno w przestrzeni cyfrowej, jak i publicznej.
- Eskalacja napięć: Wskazano na konkretne zagrożenia w postaci protestów, ukierunkowanych ataków oraz szerzącej się retoryki nienawiści.
- Problemy z finansowaniem: Inicjatywy antyrasistowskie cierpią z powodu krótkoterminowego i rozdrobnionego wsparcia finansowego.
Autorka raportu podkreśla również, że obecne przepisy dotyczące mowy nienawiści wymagają pilnej aktualizacji, a państwo wciąż dysponuje niewystarczającymi danymi na temat skali rasizmu i pochodzenia etnicznego obywateli.
Rekomendacje dr Joseph, wykraczają poza mury szkolne i specjalna sprawozdawczyni domaga się wprowadzenia obowiązkowych szkoleń antyrasistowskich dla pracowników administracji publicznej. Raport zwraca uwagę na niepokojący brak różnorodności w obsadzie kadr poszczególnych departamentów, urzędów politycznych oraz na szczeblach kierowniczych. Co gorsza, wiele resortów wykazuje postawę pasywną, uznając dbałość o reprezentację mniejszości za kwestię wykraczającą poza ich bezpośredni zakres obowiązków.
Wprowadzenie obowiązkowej edukacji antyrasistowskiej do szkół ma być zatem krokiem w stronę zmiany pokoleniowej, która zdejmie z irlandzkich ram antyrasistowskich łatkę „proceduralnych” i uczyni je realnym narzędziem kształtowania nowoczesnego, otwartego społeczeństwa.
*
Może akurat znajduję się w innych miejscach, może źle obserwuję Irlandię, ale do tej pory, nie udało mi się być świadkiem rasistowskich zachowań, a wręcz były one bardziej kierowane w drugą stronę. Cóż, stoimy na dwóch biegunach i pogodzenie ich będzie trudne, co może wynikać z różnic kulturowych. Niekiedy odnoszę wrażenie, że pewne zachowania Europejczyków, są najzwyczajniej w świecie źle interpretowane, więc może warto zastanowić się, zanim przedstawi się tak daleko idące propozycje.
Bogdan Feręc
Źr. RTE
Photo by Santi Vedrí on Unsplash
