Lotniczy sufit nad Dublinem. Zielone światło UE dla ograniczeń, które mogą zmienić przyszłość największego lotniska Irlandii
Irlandzki Urząd Lotnictwa (IAA) może ograniczyć liczbę slotów startów i lądowań na lotnisku w Dublinie, aby zapewnić przestrzeganie limitu liczby pasażerów, wynika z opinii rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Rzecznik generalny stwierdził, że przy przydzielaniu slotów na lotnisku borykającym się z ograniczeniami przepustowości można uwzględniać roczny limit liczby pasażerów nałożony przez organ planistyczny. Oznacza to, że ograniczenia wynikające z decyzji administracyjnych mogą być traktowane jako element operacyjnej zdolności lotniska.
Znaczenie tej opinii jest jednak częściowo ograniczone, ponieważ rząd Irlandii rozpoczął już proces legislacyjny mający na celu zniesienie limitu liczby pasażerów na lotnisku w Dublinie do końca roku.
Zgodnie z warunkami planistycznymi związanymi z budową Terminalu 2, port lotniczy w Dublinie może obsłużyć maksymalnie 32 miliony pasażerów rocznie. W praktyce limit ten został już przekroczony i w roku ubiegłym lotnisko obsłużyło 36,4 miliona pasażerów. IAA podjęło wcześniej próbę ograniczenia liczby slotów startowych i lądowań, aby zapewnić zgodność z tym limitem. Decyzja ta została jednak zaskarżona do Sądu Najwyższego przez linie lotnicze Aer Lingus i Ryanair.
Trybunał UE poproszony został o opinię, czy właściwy organ krajowy może brać pod uwagę warunki planistyczne, w których określono limit pasażerów, przy podejmowaniu decyzji o przydziale slotów. Opinia rzecznika generalnego nie jest wiążąca, jednak w praktyce często ma znaczący wpływ na późniejsze orzeczenia sądu, które spodziewane jest w nadchodzących miesiącach.
Aer Lingus i Ryanair argumentowały, że limit 32 milionów pasażerów nie stanowi ograniczenia technicznego, operacyjnego ani środowiskowego, które powinno być uwzględniane przy ustalaniu parametrów koordynacji ruchu lotniczego. Przewoźnicy wskazywali również na zasadę przydziału tzw. historycznych slotów, traktowanych jako nabyte prawa do korzystania z infrastruktury lotniska.
Rzecznik generalny Manuel Campos Sánchez-Bordona uznał jednak, że czynniki wpływające na przepustowość lotniska nie ograniczają się wyłącznie do aspektów fizycznych lub infrastrukturalnych. W jego ocenie ograniczenia prawne wynikające z decyzji administracyjnych mogą bezpośrednio wpływać na zdolność operacyjną portu lotniczego. Zdaniem rzecznika przestrzeganie limitu 32 milionów pasażerów rocznie można uznać za ograniczenie operacyjne. Podkreślił on również, że fakt, iż ograniczenie wynika z decyzji państwowego organu planistycznego, nie zmienia jego charakteru jako czynnika wpływającego na przepustowość lotniska.
Campos Sánchez-Bordona zaznaczył także, że historyczne sloty nie stanowią praw własności, lecz jedynie upoważnienie do korzystania z infrastruktury lotniskowej. W związku z tym nie mogą być przyznawane w oderwaniu od rzeczywistej przepustowości operacyjnej lotniska.
W reakcji na opinię rzecznika Aer Lingus oświadczył, że zdecydowanie się z nią nie zgadza. Linia podkreśliła, że opinia nie jest wiążąca, a ostateczna decyzja Trybunału powinna zapaść w ciągu najbliższych miesięcy.
Spór o przyszłość przepustowości lotniska w Dublinie pozostaje więc otwarty. Jego wynik może mieć znaczące konsekwencje zarówno dla rozwoju portu lotniczego, jak i dla całego sektora lotniczego w Irlandii.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Ameya Khandekar on Unsplash
