Europa między klimatem a konkurencyjnością. ETS2 i cele 2040 jako test strategicznego kierunku UE – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Europa między klimatem a konkurencyjnością. ETS2 i cele 2040 jako test strategicznego kierunku UE

Parlament Europejski zatwierdził nowy długoterminowy kierunek polityki klimatycznej Unii Europejskiej. W przyjętym planie znalazł się cel redukcji emisji CO₂ o 90% do 2040 roku oraz wdrożenie systemu ETS2 od 2028 roku. Decyzja ta wpisuje się w szerszą strategię dochodzenia do neutralności klimatycznej w 2050 roku, ale jednocześnie wywołuje dyskusję o wpływie tych działań na konkurencyjność europejskiej gospodarki.

Zgodnie z przyjętym harmonogramem, emisje mają zostać ograniczone o 55% do 2030 roku, następnie o 90% do 2040 roku, by w połowie stulecia osiągnąć pełną neutralność klimatyczną. ETS2 ma stanowić jeden z mechanizmów realizacji tej strategii, rozszerzając system handlu emisjami na kolejne obszary gospodarki. Decyzja Parlamentu Europejskiego wpisuje się w wieloletni proces wdrażania polityki klimatycznej UE, jednak dla części obserwatorów oznacza dalsze zwiększanie presji regulacyjnej na przemysł, energetykę i rolnictwo. W debacie poselskiej i publicznej pojawiają się głosy, że kolejne etapy Zielonego Ładu mogą prowadzić do kolejnego wzrostu kosztów prowadzenia działalności gospodarczej oraz podniesienia się kosztów życia dla obywateli, w tym wyższych rachunków za energię i ogrzewanie.

Wśród krytyków pojawia się także argument, że zaostrzenie regulacji klimatycznych może prowadzić do przenoszenia produkcji poza Unię Europejską, do regionów o mniej restrykcyjnych normach środowiskowych. W takim scenariuszu skutkiem mogłoby być ograniczenie liczby miejsc pracy w UE oraz osłabienie części sektorów przemysłowych i rolnych.

Nawet wśród europosłów pojawiają się odniesienia do globalnego kontekstu całej sprawy, ale też unijnej geopolityki oraz zwalniającej gospodarki. Według części komentatorów z Europy, wysokie koszty transformacji energetycznej mogą pośrednio wpływać na pozycję konkurencyjną UE wobec innych globalnych graczy gospodarczych. Jednocześnie „Komitet Centralny”, czyli Komisja Europejska przedstawia równoległą wizję wzmacniania konkurencyjności gospodarczej Unii. Ursula von der Leyen zaproponowała budowę zintegrowanego europejskiego rynku kapitałowego jako kluczowego elementu zwiększania siły gospodarczej regionu wobec Stanów Zjednoczonych i Chin.

Szefowa Komisji podkreślała, że UE pozostaje w tyle za Stanami Zjednoczonymi, które funkcjonują w ramach jednego systemu finansowego i kilku głównych centrów finansowych. Plan Komisji zakłada stworzenie jednolitego systemu finansowego oraz uproszczenie regulacji dla przedsiębiorstw działających w UE, a także budowę bardziej zharmonizowanych ram prawnych. Zintegrowany rynek kapitałowy ma stanowić fundament szerszej unii oszczędności i inwestycji. W prostych słowach oznacza to wzięcie pod pełną kontrolę instytucji finansowych, firm i obywateli.

W tym kontekście pojawia się jednak, czego von der Leyen zdaje się nie dostrzegać, napięcie między dwoma równoległymi kierunkami polityki europejskiej: przyspieszoną transformacją klimatyczną a wzmacnianiem konkurencyjności gospodarczej. Zwolennicy ambitnej polityki klimatycznej wskazują, że transformacja energetyczna może stać się impulsem rozwojowym i technologicznym. Krytycy podnoszą natomiast ryzyko nadmiernych obciążeń regulacyjnych dla przemysłu i gospodarstw domowych.

Dla Europy oba rozwiązania oznaczają nie tylko rozmowy o poziomie ambicji klimatycznych, ale także o tempie ich wdrażania, kosztach społecznych oraz zdolności gospodarek do adaptacji. Przyjęcie nowych celów klimatycznych oraz wdrożenie ETS2 oznacza, że dyskusja o równowadze między ochroną klimatu a konkurencyjnością gospodarczą będzie jednym z kluczowych tematów politycznych i gospodarczych w najbliższych latach, a i z całą pewnością odbije się na portfelach zwykłych ludzi oraz, a może przede wszystkim na portfelach przedsiębiorców.

Ci, jak wiadomo, nie wezmą natomiast koszów transformacji na siebie, więc przełożą je na swoich klientów, czyli koło się zamyka, bo zapłaci konsument.

Bogdan Feręc

Źr. MEP Ewa Zajączkowska-Hernik/Money.pl

Graf. Wygenerowane przez AI

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.