Silniki znów mogą zaryczeć. Irlandia coraz bliżej powrotu do światowej elity rajdów
Po latach ciszy na irlandzkich odcinkach specjalnych powrót wielkich wyścigów samochodowych znów staje się realnym scenariuszem. Motorsport Ireland zapowiada, że latem ponownie podejmie rozmowy z rządem w sprawie organizacji rundy Rajdowych Mistrzostw Świata (WRC) w Irlandii. Jeśli plany się powiodą, kraj mógłby ponownie znaleźć się w kalendarzu jednej z najbardziej prestiżowych serii motorsportowych na świecie już pod koniec tej dekady.
Irlandia była gospodarzem rund WRC dwukrotnie, po raz ostatni w 2009 roku. W 2024 roku Motorsport Ireland złożyło oficjalny wniosek o powrót mistrzostw, proponując organizację rajdu w hrabstwach Kerry, Limerick oraz w południowo-wschodniej części kraju z bazą w Waterford, rotacyjnie w latach 2025–2027. Ten ambitny harmonogram nie został jednak zrealizowany. Rząd uznał, że przed podjęciem decyzji o finansowaniu konieczna jest niezależna ocena ekonomiczna projektu. W listopadzie ubiegłego roku Motorsport Ireland wstrzymało dalsze działania, rozpoczynając wewnętrzny „przegląd strategiczny” wszystkich obszarów działalności. Jak podkreślono w oświadczeniu organizacji, celem było stworzenie stabilnych warunków do podejmowania kluczowych decyzji i wyznaczenia długofalowych celów dla całego sportu motorowego w kraju.
Prezes Motorsport Ireland Aiden Harper zapowiedział, że rozmowy z rządowym działem odpowiedzialnym za największe oferty sportowe mogą zostać wznowione w czerwcu lub lipcu. Nowa propozycja ma być bardziej skoncentrowana i zamiast trzech lokalizacji plan zakłada jedną bazę rajdu. Zainteresowanie wpisaniem Irlandii do kalendarza WRC musiałoby zostać formalnie zgłoszone do listopada tego roku, a realnym terminem powrotu mistrzostw byłyby lata 2028 lub 2029.
Według wyliczeń Motorsport Ireland, przy wsparciu państwa w wysokości 15 mln euro w ciągu trzech lat, łączny zysk gospodarczy z organizacji rajdu mógłby sięgnąć nawet 300 mln euro. Harper podkreśla, że podobne modele finansowania funkcjonują w niemal wszystkich krajach goszczących WRC, a około 95 procent z nich opiera się na pełnym wsparciu rządowym. Koszty organizacji rosną z roku na rok, a bez zaangażowania państwa przedsięwzięcie nie byłoby możliwe. Ewentualna oferta miałaby zostać złożona w ramach polityki dotyczącej dużych międzynarodowych wydarzeń sportowych Departamentu Sportu, obowiązującej od 2024 roku. To właśnie w jej ramach Irlandia wsparła już organizację meczu NFL na stadionie Croke Park, Pucharu Rydera w Adare w 2027 roku oraz części spotkań Euro 2028 w Dublinie.
Historia pokazuje, że Irlandia potrafi sprostać takim wyzwaniom, a jak przypomina Ronan Morgan, współorganizator pierwszej edycji Rajdu Irlandii, przygotowania do debiutu WRC w 2007 roku trwały cztery lata i wymagały ścisłej współpracy z Fáilte Ireland oraz zaangażowania politycznego, także w wymiarze transgranicznym. Było to pierwsze tak duże wydarzenie sportowe o charakterze międzynarodowym od czasu podpisania Porozumienia Wielkopiątkowego.
Badania Uniwersytetu Ulster wykazały, że Rajd Irlandii w 2007 roku przyciągnął od 100 do 150 tysięcy kibiców, generując co najmniej 39 mln euro dla gospodarki północno-zachodniego regionu. Było to także jedno z najlepiej oglądanych wydarzeń sportowych w relacjach telewizyjnych tamtego okresu.
Dla wielu obserwatorów możliwy powrót WRC to nie tylko kwestia sportu, lecz także wizerunku kraju. Rajdy samochodowe od lat łączą w Irlandii pasję kibiców z promocją regionów i realnymi korzyściami ekonomicznymi, jak mówi się w kraju.
Bogdan Feręc
Źr. RTE
Fot. Dzięki uprzejmości RTE
