Handel na hamulcu bezpieczeństwa. Parlament Europejski podważa umowę UE–Mercosur i kieruje ją do Trybunału – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Handel na hamulcu bezpieczeństwa. Parlament Europejski podważa umowę UE–Mercosur i kieruje ją do Trybunału

Parlament Europejski zdecydował się na krok rzadki, ciężki gatunkowo i potencjalnie brzemienny w skutki, ponieważ zakwestionował jedną z największych umów handlowych w historii Unii Europejskiej i skierował ją pod ocenę Trybunału Sprawiedliwości UE. Chodzi o porozumienie UE–Mercosur, a zawarte z Argentyną, Brazylią, Paragwajem i Urugwajem, które od lat dzieli europejską scenę polityczną, rolników i biznes.

W środowym głosowaniu europosłowie poparli wniosek o wystąpienie do Trybunału stosunkiem 334 głosów „za” do 324 „przeciw”, przy 11 wstrzymujących się. Różnica minimalna, ale decyzja jest jednoznaczna i Parlament chce sprawdzić, czy umowa może być tymczasowo stosowana jeszcze przed pełną ratyfikacją przez wszystkie państwa członkowskie oraz czy jej zapisy nie ograniczają kompetencji UE w zakresie polityki środowiskowej i ochrony zdrowia konsumentów. Sam Trybunał na wydanie opinii potrzebuje zwykle około dwóch lat, a to oznacza realne ryzyko poważnego opóźnienia, a nawet politycznego wykolejenia całego projektu.

Umowa, podpisana w sobotę jako największe porozumienie handlowe w dziejach UE, od początku budzi sprzeciw części państw członkowskich, na czele z Francją. Paryż, jako jeden z największych producentów rolnych we Wspólnocie, ostrzega przed zalewem taniej wołowiny, cukru i drobiu z Ameryki Południowej. Rolnicy w całej Europie już wielokrotnie wychodzili na ulice, argumentując, że konkurencja z krajami Mercosur, gdzie standardy produkcji są inne, a koszty niższe, podkopie ich byt ekonomiczny.

Wniosek do Trybunału złożyła grupa 144 europosłów i choć formalnie UE mogłaby nadal stosować umowę tymczasowo do czasu wydania orzeczenia i zatwierdzenia jej przez Parlament Europejski, w praktyce byłoby to politycznie trudne. Parlament zachowałby bowiem prawo do późniejszego unieważnienia porozumienia, a atmosfera wokół umowy staje się coraz bardziej napięta.

Zwolennicy porozumienia, wśród nich Niemcy i Hiszpania, podnoszą argumenty geopolityczne i wskazują na destabilizację globalnego handlu wywołaną przez politykę celną prezydenta USA Donalda Trumpa oraz na konieczność dywersyfikacji relacji handlowych, oraz zmniejszenia zależności od Chin. Dostęp do kluczowych minerałów i nowe rynki zbytu mają, ich zdaniem, zrekompensować europejskim firmom straty wynikające z amerykańskich ceł. Ostrzegają też, że kraje Mercosur tracą cierpliwość po latach negocjacji i mogą zwrócić się ku innym partnerom.

Głosowanie ujawniło także wyraźne pęknięcia wewnątrz poszczególnych delegacji narodowych i partyjnych. Wielu irlandzkich europosłów poparło skierowanie sprawy do Trybunału, choć w samej Europejskiej Partii Ludowej nie było jednomyślności. Europosłanka Fine Gael Nina Carbery otwarcie przyjęła decyzję z zadowoleniem, podkreślając, że konsekwentnie sprzeciwia się umowie. – Nasi rolnicy zasługują na równe szanse, a w przypadku tej umowy po prostu ich nie ma – stwierdziła, zapowiadając, że porozumienie nie uzyska jej poparcia.

Odmienne stanowisko zajął Seán Kelly, również z Fine Gael i jednocześnie przewodniczący delegacji partii w Parlamencie Europejskim. Przekonywał, że nie istnieją istotne podstawy prawne uzasadniające angażowanie Trybunału i ostrzegał przed osłabianiem demokratycznych mechanizmów decyzyjnych UE. – Posłowie są wybierani po to, by podejmować decyzje. Parlament ma prawo zatwierdzać umowy handlowe lub je odrzucać – argumentował, podkreślając, że tymczasowe stosowanie umów handlowych ma już swoje precedensy, m.in. w przypadku porozumienia UE–Chile.

Krytyka umowy płynie jednak szerokim frontem. Europoseł Fianna Fáil Billy Kelleher wskazywał na „zasadnicze wady” porozumienia, wymieniając obawy dotyczące jakości importowanej wołowiny, wylesiania Amazonii oraz możliwego przesiedlania rdzennych społeczności w Ameryce Południowej. Decyzję Parlamentu z entuzjazmem przyjęły organizacje rolnicze, a Francie Gorman, prezes Irlandzkiego Stowarzyszenia Rolników i wiceprezes COPA, nazwał skierowanie sprawy do Trybunału „ważnym momentem” w trwającym od dekad sprzeciwie wobec umowy. – Komisja Europejska działała zbyt pochopnie, próbując przyspieszyć proces. Najpierw trzeba sprawdzić legalność, dopiero potem mówić o tymczasowym stosowaniu – podkreślił, przypominając niedawne protesty rolników w Brukseli, Athlone i Strasburgu.

Spór o umowę UE–Mercosur coraz wyraźniej pokazuje, że europejska polityka handlowa przestała być technokratycznym ćwiczeniem, a stała się polem starcia interesów gospodarczych, obaw społecznych i geopolitycznych kalkulacji. Trybunał Sprawiedliwości ma teraz rozstrzygnąć kwestie prawne, ale polityczny ciężar tej umowy już dziś ciąży nad Brukselą i nic nie wskazuje na to, by szybko się ulotnił.

Bogdan Feręc

Źr. Reuters/Independent

Photo by Hassan Anayi on Unsplash

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Najpierw rozmowa, po
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.