„Przystępne” za pół miliona, czyli mieszkalnictwo jako pole bitwy – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

„Przystępne” za pół miliona, czyli mieszkalnictwo jako pole bitwy

Kryzys mieszkaniowy w Irlandii znów znalazł się w samym centrum politycznego sporu. Tym razem iskrą zapalną stały się nowe „przystępne cenowo” domy w Dublinie oraz pytanie, które coraz częściej pada z ust wyborców: dla kogo one właściwie są?

Według najnowszych informacji, aż 1000 osób złożyło wnioski o zakup zaledwie 99 mieszkań na terenie dawnego O’Devaney Gardens w stolicy kraju. Skala zainteresowania nie pozostawia złudzeń co do skali deficytu mieszkaniowego. Ceny oferowanych nieruchomości – zarówno apartamentów, jak i domów, wahają się od 248 tys. do 473 tys. euro. Formalnie są to lokale objęte rządowym programem „affordable purchase”, który pozwala uzyskać zniżkę sięgającą maksymalnie 27 procent, w zależności od dochodów nabywcy.

Dla liderki Sinn Féin Mary Lou McDonald to jednak dowód nie sukcesu, lecz oderwania rządu od rzeczywistości. Jej krytyka była ostra i jednoznaczna. Stwierdziła, że rząd „nie jest w kontakcie” z realiami życia zwykłych ludzi i nie realizuje własnych celów mieszkaniowych. McDonald zwróciła uwagę, że O’Devaney Gardens to teren o długiej, zakorzenionej historii społecznej. Jak podkreśliła, był to grunt publiczny, który w praktyce przekazano prywatnemu deweloperowi. W zamian obiecywano znaczący udział mieszkań socjalnych i komunalnych. Jej zdaniem te obietnice okazały się „bardzo, bardzo skąpe”.

Najmocniejsze słowa padły jednak w kontekście cen. Według liderki Sinn Féin uznawanie domów kosztujących niemal 500 tys. euro za „przystępne cenowo” jest absurdem. W jej ocenie pokazuje to, jak bardzo rząd jest oderwany od codziennych doświadczeń obywateli, obojętny na ich problemy i niegodny zaufania.

Ten polityczny spór toczy się w momencie, gdy sam sektor budowlany wysyła sprzeczne sygnały. Najnowszy Indeks Menedżerów Zakupów AIB dla budownictwa pokazuje, że aktywność w branży spada już ósmy miesiąc z rzędu. Spadki dotyczą wszystkich trzech segmentów: budownictwa mieszkaniowego, komercyjnego oraz inżynierii lądowej i wodnej. Tempo spadku wyraźnie jednak wyhamowuje.

Główny, sezonowo korygowany wskaźnik całkowitej aktywności budowlanej wyniósł w grudniu 48,4 punktu, wobec 46,7 w listopadzie. To wciąż poniżej granicy 50 punktów, która oddziela wzrost od spadku, ale jednocześnie jest to najłagodniejsze tempo kurczenia się sektora od czerwca 2025 roku. Najlepiej na tle pozostałych podsektorów wypada budownictwo mieszkaniowe, gdzie spadek aktywności był najsłabszy od siedmiu miesięcy.

AIB zwraca uwagę, że mimo utrzymującego się spadku produkcji, inne elementy indeksu rysują bardziej optymistyczny obraz końcówki 2025 roku. Po raz pierwszy od pięciu miesięcy wzrosła liczba nowych zamówień. Firmy budowlane, reagując na rosnący popyt, zaczęły zwiększać zatrudnienie, aktywność zakupową oraz korzystanie z usług podwykonawców. Część przedsiębiorstw nadal zmaga się z opóźnieniami w rozpoczęciu projektów, ale inni respondenci wskazują na wyraźne ożywienie po stronie klientów.

Starszy ekonomista AIB John Fahey ocenia, że grudniowy odczyt PMI sugeruje mniej gwałtowną recesję wchodząc w nowy rok. Jak podkreśla, choć słabość aktywności była widoczna we wszystkich podsektorach, tempo spadku wyraźnie się zmniejszyło. Jego zdaniem właśnie budownictwo mieszkaniowe radzi sobie obecnie najlepiej, a wzrost liczby nowych zamówień – uznawany za wskaźnik wyprzedzający, co daje podstawy do ostrożnego optymizmu.

Jednocześnie sektor zmaga się z poważnymi wyzwaniami. Firmy zgłaszają trudności w pozyskiwaniu materiałów oraz dalszy gwałtowny wzrost kosztów nakładów. Choć inflacja kosztów osłabła w porównaniu z listopadowym maksimum, wciąż pozostaje powyżej średniej dla całego 2025 roku.

*

Na tym tle polityczne deklaracje i ostre słowa liderów partyjnych brzmią coraz głośniej. Dla opozycji rządowe programy mieszkaniowe są symbolem systemowej porażki. Dla rządu dowodem, że mimo trudnych warunków gospodarczych budownictwo zaczyna łapać oddech. Między tymi narracjami stoją tysiące rodzin, które składają wnioski, liczą euro i zadają sobie pytanie, czy „przystępność” w irlandzkiej polityce mieszkaniowej nie stała się pojęciem czysto umownym.

Bogdan Feręc

Źr. Breaking News/RTE

Photo by EJ Yao on Unsplash

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Emerytura na horyzon
Supermarket jako mat
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.