Afera w Policji odsłania problem systemowy. „Braki kadrowe i polityczne używanie służb niszczą zaufanie”
Afera w komisariacie w Piasecznie odsłania głębszy, systemowy problem polskiej policji – od braków kadrowych po utratę zaufania społecznego – mówi prof. Mariusz Miąsko.
Zdaniem eksperta źródeł kryzysu należy szukać w instrumentalnym wykorzystywaniu formacji przez polityków, zwłaszcza w czasie pandemii.
Afera w Piasecznie jako sygnał ostrzegawczy
To jest problem szerszy, trochę społeczny, a trochę systemowa – ocenia prof. Mariusz Miąsko na antenie Radia Wnet, komentując sprawę gwałtu na policjantce w warszawskim oddziale prewencji w Piasecznie. Jak podkreślił, malejące zainteresowanie służbą w policji prowadzi do braków kadrowych i obniżenia jakości selekcji kandydatów.
W ocenie rozmówcy Jaśminy Nowak kryzys nie dotyczy pojedynczego incydentu, lecz całego mechanizmu funkcjonowania formacji. – „Policja boryka się z brakami kadrowymi, a to powoduje niestety niewłaściwą selekcję” – zaznaczył.
Pandemia i polityka zniszczyły wizerunek Policji
Profesor Miąsko zwraca uwagę, że jeszcze przed pandemią policja cieszyła się wysokim zaufaniem społecznym: dobre imię, które policja wypracowała po 1989 roku, zostało w ogromnym stopniu zredukowane w czasie pandemii
Godność i prawo do odmowy rozkazu
Ekspert podkreśla, że funkcjonariusze powinni mieć świadomość granic wykonywania poleceń.
Najważniejszym prawem człowieka jest prawo do godności. Policjant ma obowiązek odmówić wykonania rozkazu, który jest niezgodny z prawem
Umowy cywilnoprawne to nie „śmieciówki”
W drugiej części rozmowy prof. Miąsko odnosi się do debaty wokół umów cywilnoprawnych; która rozgorzała na nowo po ogłoszonym przez premiera Donalda Tuska wstrzymaniu prac nad reformą Państwowej Inspekcji Pracy.
To absolutna nieprawda, że umowy zlecenia są umowami śmieciowymi
Radio Wnet
Fot. Kevin.B (CC BY-SA 3.0), Wikimedia Commons
