15. rocznica niepodległości Sudanu Południowego oraz pogarszająca się sytuacja uchodźców
Ubóstwo, powodzie i susze, wojna w sąsiednim kraju. W 15. rocznicę odzyskania niepodległości dwie organizacje działające na miejscu od lat – Polska Akcja Humanitarna i UNICEF – wspólnie apelują o zwiększenie wsparcia dla Sudanu Południowego, który stoi na skraju katastrofy humanitarnej.
Sudan Południowy, który oddzielił się od Sudanu w 2011 r., pozostaje krajem głęboko dotkniętym wieloletnimi konfliktami, niestabilnością polityczną oraz skutkami katastrof naturalnych, takimi jak susze czy powodzie. Aż 10 mln ludzi, czyli 2/3 populacji, nadal nie ma dostępu do podstawowych zasobów – czystej wody, żywności czy opieki medycznej. Sytuacja pogorszyła się diametralnie po 2023 r., gdy z sąsiedniego Sudanu przez granicę zaczęły uciekać przed wojną domową tysiące, a później setki tysięcy zdesperowanych osób.
Mimo upływu 15 lat od uzyskania niepodległości, kryzys humanitarny w Sudanie Południowym wymaga natychmiastowej odpowiedzi. Skala potrzeb nie maleje, a wręcz przeciwnie: w wielu regionach się zwiększa. Pracujemy na tym terenie już od 2 dekad i jesteśmy przekonani, że bez większego zaangażowania społeczności międzynarodowej dojdzie wkrótce do znacznego pogorszenia sytuacji w kraju
– podkreśla Maciej Bagiński, prezes PAH.
Organizacje wskazują, że jednym z najpoważniejszych wyzwań pozostaje kryzys żywnościowy oraz brak dostępu do czystej wody, co prowadzi do rozprzestrzeniania się chorób zakaźnych i pogłębia niedożywienie wśród dzieci. Do tego Sudan Południowy przyjął rekordową liczbę uchodźców – ponad 1,3 mln osób – uciekających przed wojną w sąsiednim Sudanie.
Dzieci są najwrażliwszym punktem każdego systemu. I to właśnie one najdotkliwiej odczuwają konsekwencje niestabilności politycznej, głodu, wojen czy katastrof naturalnych. Naszym obowiązkiem jest zrobić wszystko, aby miały szansę dorastać w zdrowiu, uczyć się i żyć bez ciągłego poczucia zagrożenia i braku jakiejkolwiek stabilizacji. Dziś bardziej niż kiedykolwiek Sudan Południowy potrzebuje międzynarodowej solidarności i wsparcia, które przełoży się na realne działania i powstrzyma pogłębiający się kryzys humanitarny
– mówi Renata Bem, Dyrektor Generalna UNICEF Polska.
Osoby przekraczające granicę z Sudanem Południowym są w bardzo ciężkim stanie. Wiele z nich nie ma ze sobą nawet podstawowych przedmiotów ani środków na utrzymanie. Na miejscu czeka na nie bardzo ograniczona pomoc, której nie wystarczy dla wszystkich. Organizacje, takie jak UNICEF i PAH, są postawione przed bardzo trudnym wyborem – komu pomóc.
UNICEF i PAH prowadzą działania pomocowe m.in. w zakresie dostarczania wody, żywności oraz podnoszenia poziomu higieny. Docierają do społeczności dotkniętych przemocą, wspierają nowo przybyłych uchodźców, budują infrastrukturę krytyczną. Organizacje przypominają, że solidarność międzynarodowa nie może być jedynie symbolicznym gestem. W krajach takich jak Sudan i Sudan Południowy oznacza ona realne wsparcie ratujące życie.
UNICEF Polska
