Zamiast abonamentu TV – opłata za smartfony

W kraju zaczęła toczyć się głośna debata na temat zmian w abonamencie telewizyjnym, a po wybuchu afery dotyczącej płatności na rzecz niektórych prezenterów RTÉ.

Wpływy z abonamentu z miesiąca na miesiąc są niższe, co wymagać będzie interwencji państwa, więc znacznie wyższych dotacji na rzecz publicznego nadawcy. Tu jednak pojawia się pewien problem, ponieważ wielu niezależnych nadawców, ale też wydawców uznało, że dotowanie mediów publicznych powinno mieć miejsce, jednak nie mogą one chodzić na pasku władzy, więc powinny być całkowicie niezależne.

O ile tak się nie dzieje, więc politycy mają wpływ na sprawy prezentowane przez nadawców publicznych, a chodzi tu przede wszystkim o RTÉ, lub są w rękach tzw. wielkiego biznesu, od publicznych pieniędzy powinny zostać odcięte.

Proponuje się zmianę ustawy o nadawcach publicznych i przekazywanie części pieniędzy z abonamentu telewizyjnego na rzecz niezależnych stacji oraz tytułów prasowych, jakie działają na irlandzkim rynku.

To nie wszystko, co dzieje się w kwestii abonamentu telewizyjnego, bo profesor nadzwyczajny ds. polityki mediów Eoin O’Malley zaproponował zmianę, która wpłynie na zwiększenie dochodów abonamentowych, a i ma być też bardziej sprawiedliwa. Profesor uznał, że sprawiedliwą opłatą będzie ta od smartfonów, gdyż byłaby sposobem finansowania nadawców publicznych.

W propozycji chodzi o to, aby urealnić kwestię dostępu do informacji, a coraz więcej osób w kraju korzysta z niewielkich urządzeń elektronicznych z dostępem do internetu, gdy szukają wiadomości, więc opłata od smartfonów byłaby odpowiedzią na finansowanie mediów.

*

To pomysł, który niewielu użytkownikom telefonów i innych urządzeń elektronicznych będzie się podobał, ale z całą pewnością będzie dobry dla nadawców. Wystarczy wprowadzić odpowiedni system opłat, a wówczas odbiorca płaci tylko za uzyskane treści, a pieniądze trafiają bezpośrednio do nadawcy lub wydawcy elektronicznego. Kierować to będzie pieniądze prosto do nadawców, więc z pominięciem widzimisię rządu, a może to wpływać na rozwój mediów niezależnych, które są najwyżej oceniane przez widzów, słuchaczy i czytelników.

O ile natomiast któryś z nadawców nie poradzi sobie z utrzymaniem odbiorców, w domyśle RTÉ, zmuszony będzie do zmiany postępowania i prezentowania treści, by przyciągnąć większą ilość widzów lub słuchaczy, albo zniknie z rynku.

Bogdan Feręc

Źr. NewsTalk

Photo by Eddy Billard on Unsplash

Udostępnij i skomentuj w mediach społecznościowych po przeczytaniu tekstu:
ZNAJDŹ NAS:
Polska chce uchyleni
Rodziny ponownie bor