Wiosna nie pachnie wyłącznie kwiatami. MIR pachnący drukiem właśnie wylądował na półkach
Marzec robi swoje, bo dzień staje się dłuższy, kawa smakuje lepiej, człowiekowi chce się żyć, a skoro budzi się natura, to i my obudzimy apetyt na dobre czytanie. Najnowsze wydanie Magazynu MIR już w sklepach w całej Irlandii oraz online. Prosto, konkretnie, bez lania wody, czyli tak jak trzeba.
Co w środku?
Muzyka z krwi i kości: Perfect i Łukasz Drapała – koncert, którego nie wypada ominąć, jeśli szanujesz polski rock i własne uszy.
Dwadzieścia lat minęło… i co z tą Shauną? Piotr Czerwiński rozlicza przeszłość bez sentymentalnej ściemy.
Święty Patryk między whiskey a Ewangelią – historia, wiara i irlandzka dusza w jednym kadrze.
Wielkanocne Palmy 2026 – tradycja, która znowu zwiąże Polonię mocniej niż najlepszy sznurek z bazaru.
Europa między Pekinem a Waszyngtonem – jedwab, stal i interesy. Bez złudzeń, za to z faktami.
Nowe zasady najmu w Irlandii – bo rachunki nie zapłacą się same.
Kłótnia, która wymyka się spod kontroli – psychologia bez pudru i instagramowych filtrów.
I jeszcze dubliński park trędowatych… Tak, dobrze czytasz.
W najnowszym numerze są tematy poważne, są także historie z pazurem, ale są też felietony, przy których uniesiesz brew i powiesz: „serio?” i właśnie o to chodzi. Życie nie jest jednowymiarowe – MIR też nie.
Tradycyjnie: papier do ręki, herbata obok, chwila ciszy, bo świat pędzi, a dobre słowo warto czytać powoli.
Szukajcie w polskich sklepach w całej Irlandii i online.
Wiosna przyszła. MIR też.
Polska-IE
