Uwolnienie

Krótki zimowy urlop zawsze jest pożądany, by uwolnić się, chociaż na chwilę, od życia codziennego i zaszyć w miejscu, w którym nic nie będzie przeszkadzać.

Tym razem, kolejny raz Dublin, gdzie czas płynie szybko, ale w miłym towarzystwie nie może być inaczej, a zapomina się o wielu sprawach, w tym toksycznych znajomościach i typowym dla wielu narzekactwie. Cóż, ów krótki urlop, przełamany będzie pracą, ale tą z kategorii miłych, więc spotkaniami z osobami energetycznymi, które kierują się w swoim życiu zasadami, a te, można nazwać dobrem ludzkości.

Będzie więc czas na odpoczynek, rozmowy, odwiedziny w ulubionych knajpkach, ale i ucztą dla ucha ukoronowany zostanie mój dubliński pobyt, bo przecież w niedzielę, odbędzie się koncert Dildo Bagginsa (Bartosz Marmol) i Dory Goli.

Po drodze trzeba znaleźć czas na przeczytanie kolejnej książki, zapoznanie się z nowościami irlandzkich wytwórców spirytualiów, ale tylko w ilościach iście smakowych, czyli bez upojnych szaleństw.

Później już tylko powrót do Galway i znowu trzeba będzie poczekać do połowy marca, by wyrwać się na kilka dni, ale już w całkiem inne miejsce, a od lat ulubione, odizolowane, czyli Wyspy Aran, które położone są u wejścia do Zatoki Galway, gdzie jakże często spotyka się ssaki morskie, a i nie brakuje ciszy oraz atlantyckiej bryzy.

Bogdan Feręc

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Irlandia przyjmie uc
“New EU VAT rules
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська