Polityczny konformizm ponad racją stanu. Jak europosłowie Fine Gael ryzykują upadkiem irlandzkiego giganta przemysłowego – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Polityczny konformizm ponad racją stanu. Jak europosłowie Fine Gael ryzykują upadkiem irlandzkiego giganta przemysłowego

W obliczu globalnych napięć geopolitycznych naturalnym oczekiwaniem wobec reprezentantów narodu w strukturach międzynarodowych jest bezwzględna obrona interesów własnego kraju. Wydaje się rzeczą oczywistą, że posłowie z Irlandii powinni stać na straży rodzimej gospodarki i zrobić wszystko, aby unijne sankcje czy rezolucje nie dotknęły bezpośrednio lub pośrednio tutejszych przedsiębiorstw oraz pracujących w nich obywateli.

Tymczasem brukselska rzeczywistość po raz kolejny obnaża niepokojący priorytet partyjnej lojalności nad dobrem własnego podwórka. Już w tym tygodniu Parlament Europejski przeprowadzi niewiążące, lecz niezwykle brzemienne w skutkach politycznych głosowanie w sprawie zakazu eksportu tlenku glinu do Rosji. Zamiast jednomyślnego odpierania zagrożenia dla irlandzkich miejsc pracy, czeka nas głęboki podział, na którego czele stoją deputowani z partii Fine Gael.

Lojalność wobec Brukseli kosztem hrabstwa Limerick

Według oficjalnych ustaleń RTÉ News, czwórka europosłów z ramienia Fine Gael – Maria Walsh, Regina Doherty, Seán Kelly oraz Nina Carberry – podjęła podczas swojego cotygodniowego spotkania w Strasburgu decyzję, która może zapoczątkować lawinę problemów dla zakładu Aughinish Alumina w hrabstwie Limerick.

Irlandzcy politycy zdecydowali, że poprą dwie identyczne poprawki Komisji Europejskiej, a dotyczące raportu z 2025 roku. Poprawki te zostały zgłoszone przez grupę Europejskiej Partii Ludowej, do której należy Fine Gael, oraz grupę Socjalistów i Demokratów.

Choć samo głosowanie ma charakter formalnie niewiążący i nie nakłada natychmiastowych sankcji prawnych, w kuluarach Parlamentu Europejskiego powszechnie uznaje się je za celową próbę drastycznego zwiększenia presji politycznej na Dublin w związku z sytuacją w zakładzie Aughinish Alumina. Ceną za ten dyplomatyczny gest będzie los potężnego pracodawcy, którego przetrwanie w obliczu odcięcia od pośrednich rynków zbytu stanie pod wielkim znakiem zapytania, przypuszczalnie prowadząc firmę na skraj upadku. Warto stanowczo podkreślić, że w przypadku nałożenia formalnych sankcji, to nie Rosja wyjdzie z tej sytuacji jako strona pokrzywdzona – globalne rynki surowców bez trudu zrekompensują sobie te przesunięcia. Prawdziwe, bolesne straty gospodarcze i społeczne zaliczy wyłącznie Irlandia.

Głęboki rozłam w irlandzkiej delegacji

Decyzja Fine Gael sprawia, że 14 irlandzkich posłów do Parlamentu Europejskiego prawdopodobnie podzieli się w tym kluczowym głosowaniu idealnie po równo. Taka postawa budzi ogromne kontrowersje, zwłaszcza gdy zestawi się ją z podejściem pozostałych ugrupowań tworzących krajową scenę polityczną. Czterech europosłów z koalicyjnej partii Fianna Fáil – Billy Kelleher, Barry Cowen, Cynthia Ni Mhurchu oraz Barry Andrews – wykazuje znacznie większą rozwagę. Choć ostateczną decyzję mają podjąć w przeddzień głosowania, wszystko wskazuje na to, że zagłosują przeciwko tym niszczycielskim poprawkom.

Ich opór wynika bezpośrednio z uzasadnionych obaw o stabilność zatrudnienia w firmie Aughinish oraz faktu, że niezależny raport zlecony przez irlandzki Departament Przedsiębiorczości wciąż nie został ukończony. Głosowanie na oślep, bez pełnej wiedzy o konsekwencjach ekonomicznych dla regionu, wydaje się dla nich zbyt dużym ryzykiem – ryzykiem, które posłowie Fine Gael są jednak gotowi podjąć bez mrugnięcia okiem w imię unijnej dyscypliny.

Sojusze ideologiczne i głos rozsądku niezależnych

W obozie zwolenników zakazu eksportu znaleźli się także przedstawiciele opozycji, którzy ramię w ramię z Fine Gael popychają lokalny przemysł nad przepaść. Aodhán Ó Riordáin z Partii Pracy oraz Lynn Boylan reprezentująca Sinn Féin wprost zadeklarowali poparcie dla poprawek uderzających w eksport tlenku glinu i irlandzkie przedsiębiorstwo. Oboje próbowali łagodzić wydźwięk swoich decyzji, podkreślając w medialnych wypowiedziach „konieczność zapewnienia ochrony osobom tam pracującym”.

W realiach rynkowych takie deklaracje brzmią jednak jak czysta hipokryzja, bo popieranie zakazu handlu, który niszczy fundamenty ekonomiczne firmy, przy jednoczesnym zapewnianiu o trosce o pracowników, co jest logiczną sprzecznością. Warto dodać, że druga europosłanka Sinn Féin Kathleen Funchion, nie weźmie udziału w tym tygodniu w sesji w Strasburgu z przyczyn osobistych, niezwiązanych z tą sprawą.

Na tym tle jaskrawym głosem rozsądku wykazują się posłowie niezależni, którzy odmawiają bezrefleksyjnego śledzenia brukselskiego głównego nurtu i stawiają obronę własnego kraju na pierwszym miejscu:

Poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia partii Independent Ireland Ciaran Mullooly zapowiedział stanowczo w wywiadzie dla RTÉ News, że zagłosuje przeciwko poprawkom, dopóki nie będzie jasnej odpowiedzi na temat tego, co stanie się z miejscami pracy w Irlandii, i gdzie wykorzystywana jest produkcja tlenku glinu firmy Aughinish.

Podobnie krytyczny wobec proponowanych zapisów jest niezależny europoseł Michael McNamara. Zadeklarował, że zagłosuje przeciwko poprawce, wyrażając przy tym publicznie głęboką wątpliwość, czy restrykcje powinny również dotyczyć stosowania tlenku glinu w ukraińskich dronach, co nadaje całej sprawie dodatkowy, paradoksalny wymiar. Jedynym znakiem zapytania pozostaje niezależny poseł Luke Ming Flanagan, który do momentu publikacji artykułu nie odpowiedział na pytanie, jak zamierza zagłosować.

Fatalne wyczucie czasu w cieniu prezydencji

Niezwykle gorzki smak całej sprawie nadaje harmonogram wydarzeń w Strasburgu. Debata nad sytuacją na Ukrainie oraz kontrowersyjne głosowanie odbędą się zaledwie kilka godzin po oficjalnym wystąpieniu premiera Micheála Martina w Parlamencie Europejskim. Szef rządu będzie na nim omawiał priorytety irlandzkiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej.

To jednak głęboki paradoks, że w momencie, gdy lider kraju będzie budował pozycję Irlandii na arenie międzynarodowej, parlamentarna delegacja Fine Gael, zamiast lobbować za ochroną rodzimego rynku, zamierza ugiąć kolana przed unijnymi urzędnikami. Marginalizowanie interesów ekonomicznych i godzenie w stabilność firmy z hrabstwa Limerick na rzecz przypodobania się europejskim frakcjom politycznym jest jawnym zaprzeczeniem mandatu, jaki irlandzcy wyborcy powierzyli swoim reprezentantom w Europie.

To wszystko dziać się będzie także w chwili, gdy Fine Gael ma z jakiegoś niezrozumiałego powodu najwyższe poparcie społeczne w kraju. Niestety w Irlandii, jeżeli jesteśmy już w kręgach politycznych, społeczeństwo wprowadziło zasadę, której autorstwo przypisywane jest Ezopowi, choć rozpropagował powiedzenie Stanisław Lem, a mówi: „Las codziennie się zmniejszał, ale drzewa z uporem głosowały na siekierę, bo miała uchwyt z drewna”.

Bogdan Feręc

Źr. Independent/RTE

Photo by Nico Ruge on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
Irlandia na krawędz
Monetarna agonia św
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.