Polityczna burza o olej opałowy. Sinn Féin uderza w rząd: „Zostawiliście ludzi w zimnie” – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Polityczna burza o olej opałowy. Sinn Féin uderza w rząd: „Zostawiliście ludzi w zimnie”

Irlandzka scena polityczna po raz kolejny znalazła się w oku cyklonu, a jego centrum tworzy ostre starcie między Sinn Féin a rządem. Liderka ugrupowania Mary Lou McDonald nie przebierała w słowach, zarzucając gabinetowi Micheála Martina, że porzucił 750 tysięcy gospodarstw domowych ogrzewających swoje domy olejem opałowym, oferując im jedynie „marne 20 euro” zwrotu podatku węglowego. W obliczu gwałtownego wzrostu cen energii, który dotyka tysiące rodzin, spór urósł do rangi jednego z najpoważniejszych od miesięcy.

McDonald podkreśliła, że to właśnie te gospodarstwa, często starsze, o niższych dochodach i pozbawione alternatywnego źródła ogrzewania, potrzebują dziś realnego wsparcia. Według niej rządowa odpowiedź jest symboliczna, spóźniona i nieskuteczna. Sinn Féin, która proponowała własny program pomocy dla rodzin zależnych od oleju opałowego, zapowiedziała, że nie poprze żadnych działań, które pozostawią setki tysięcy ludzi bez środków do życia.

Premier Micheál Martin odpowiedział równie ostro, oskarżając Sinn Féin o populizm i „złe posunięcie”, jakim, jego zdaniem, było zagłosowanie przeciwko obniżkom cen benzyny i oleju napędowego. Rząd utrzymuje, że rozszerzenie dodatku paliwowego pomoże około 470 tysięcy gospodarstw, a interwencje podatkowe są jednymi z największych w Europie. Martin powtarza, że wzrost cen oleju opałowego wynika przede wszystkim z konfliktu na Bliskim Wschodzie i zablokowania Cieśniny Ormuz, a nie z działań gabinetu.

Spór jednak nie ucichł. Wręcz przeciwnie i kolejne głosy krytyki dolały oliwy do ognia. Lider Aontú Peadar Tóibín nazwał obniżkę o 2 centy na litr „absolutną hańbą”, zwracając uwagę, że 1000 litrów oleju opałowego zdrożało w ostatnich tygodniach z 950 do 1750 euro. Według niego rządowa interwencja sprowadziła tę cenę zaledwie do 1730 euro, czyli różnicy, która nie zmienia nic dla rodzin znajdujących się w kryzysie. Opisał przypadek pielęgniarki, której rodzina kładzie się spać wcześniej, żeby ogrzać się pod kołdrami, bo tankowanie zbiornika stało się niemożliwe.

To dramatyczne świadectwo stało się symbolem debaty, pokazując w praktyce, jak wzrost cen energii przeobraża się w codzienną walkę o przetrwanie. Tóibín ostrzegł, że jedynym rezultatem działań rządu będzie wzrost stawki podatku na olej opałowy w ciągu najbliższego miesiąca, a obecny kryzys „niszczy rodziny”.

Sinn Féin podchwyciło te argumenty i poseł Pa Daly z Kerry stwierdził, że rząd „z zadowoleniem przeczekał kryzys”, dopóki presja społeczna nie wymusiła interwencji. Jego zdaniem ludzie „wybierają między ogrzewaniem a jedzeniem”, a pracownicy „utknęli w samochodach, których nie stać, aby zatankować”. Podkreślił, że rząd dokonał politycznego wyboru, który, zdaniem Sinn Féin, opuścił miliony osób w potrzebie.

W Dáil padły też mocne słowa o tym, że obecna koalicja „zostanie zapamiętana jako rząd ubóstwa energetycznego”. Krytyka nabiera coraz szerszego znaczenia, bo obejmuje nie tylko koszty ogrzewania, lecz także ogólną jakość odpowiedzi państwa na rosnący kryzys energetyczny.

Równolegle do debaty o cenach paliw i ogrzewania pojawiły się pytania o ochronę osób z niepełnosprawnością intelektualną. Wiceprzewodniczący socjaldemokratów Cian O’Callaghan zapytał o brak planów opieki dla dorosłych dzieci po śmierci ich rodziców. Premier Martin przyznał, że to „bardzo ważna kwestia”, którą rząd musi potraktować priorytetowo, podkreślając, że konieczne jest skoordynowane działanie ponad samymi inwestycjami.

Tymczasem minister transportu Darragh O’Brien apeluje o jednomyślne przyjęcie ustawy NORA, mającej obniżyć koszt paliwa o kolejne 2 centy za litr. Rząd utrzymuje, że jego odpowiedź na kryzys jest adekwatna, dynamiczna i oparta na realiach wojennych na Bliskim Wschodzie. Opozycja pozostaje jednak nieprzekonana.

Kryzys energetyczny w Irlandii stał się dziś areną ostrej politycznej walki. W centrum tej batalii stoją nie tylko statystyki i projekty ustaw, ale przede wszystkim rodziny, które mierzą się z dramatycznym wzrostem kosztów życia. Dla jednych rząd działa z rozwagą, budując rezerwy na niepewną przyszłość. Dla drugich – reaguje za wolno i w sposób niewystarczający. Jeden fakt pozostaje bezsporny: irlandzkie gospodarstwa domowe wchodzą w najbliższe miesiące z niebezpieczną mieszanką wysokich cen energii, rosnących kosztów życia i politycznych sporów, które ujawniają coraz głębsze pęknięcia w zaufaniu społecznym. W tym natomiast kontekście nie można odrzucić niedawnych sugestii, że lewica może przejąć władzę w tym kraju.

Bogdan Feręc

Źr. RTE

Fot. Oireachtas TV

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Cena ropy, cena codz
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.