Monika Richardson zafascynowana Japonią i uczy się japońskiego. Odkryła zaskakujące podobieństwa do polskiej kuchni
Była dziennikarska przyznaje, że kultura Japonii tak mocno ją zaintrygowała, że postanowiła ją bliżej poznać. Monika Richardson intensywnie uczy się języka japońskiego, a swoje zainteresowania rozwija również poprzez poznawanie tamtejszej kuchni. Jak się okazuje, mimo wyraźnych różnic kulturowych między Polską a Japonią w tradycjach kulinarnych obu krajów można znaleźć zaskakująco wiele podobieństw.
Monika Richardson udowadnia, że poznawanie innych kultur nie musi się ograniczać do języka, obyczajów czy podróży. Równie ważnym sposobem odkrywania odległego kraju może być kuchnia, która pozwala odnaleźć znajome smaki w zupełnie nowym kontekście.
– Teraz jestem zafascynowana kulturą japońską i intensywnie uczę się japońskiego. Kultura japońska i polska pozornie są bardzo odległe, nie mają ze sobą nic wspólnego, a okazuje się, że nawet w dziedzinie kulinariów można znaleźć punkty styczne – mówi agencji Newseria Monika Richardson.
Prezenterka zauważa, że Japonia jest nam bliższa, niż mogłoby się wydawać. Znane z polskich stołów wywary, popularność ryżu w Japonii czy umiejętne łączenie słodkich i wytrawnych smaków pokazują, że kuchnie różnych części świata mogą mieć więcej wspólnego, niż sugerowałaby odległość geograficzna.
– Zaskoczenie ogromne, bo w kuchni japońskiej znajduję bardzo wiele smaków, które są mi bliskie, na przykład różnego rodzaju wywary, powiedzielibyśmy rosołowe, ale też słodkość przeróżnych sosów, czy to do kurczaka, czy do ryby, czy do wszelkich odmian ryżu, który w Japonii, przypomnijmy, jest podstawą odżywiania. Tam wszędzie jest lekka słodkość, nawet ryż do sushi jest lekko słodki. To ciekawe – mówi Monika Richardson podczas jubileuszu 20-lecia warszawskiej restauracji Czerwony Wieprz.
Newseria

