Minister ds. Unii Europejskiej: Polska na pewno będzie głosowała przeciwko unijnemu pakietowi klimatycznemu „Fit for 55”

Zdaniem Szymona Szynkowskiego vel Sęka polski rząd będzie starał się skonstruować mniejszość blokującą, ale też liczy na refleksję wśród społeczeństw państw Europy Zachodniej.

Wysłuchaj całej audycji już teraz!

Gościem Poranka Wnet był Szymon Szynkowski vel Sęk, minister ds. Unii Europejskiej, który odnosił się do wtorkowego głosowania nad pakietem ustaw ekologicznych w ramach projektu Fit for 55. Zdaniem ministra część państw będzie starało się obejść zasadę głosowania jednogłośnie, na rzecz kwalifikowanej większości:

Uważamy, że tego typu rozwiązania powinny być przyjmowane na zasadzie jednomyślności. Niestety, nie po raz pierwszy jest stosowany taki “bajpas” i próba przyjęcia tych rozwiązań za pomocą większości kwalifikowanej. Niezależnie czy w tej sprawie zostanie zastosowana jednomyślność, która uważamy naszym zdaniem powinna być zastosowana, czy też będzie próba przeforsowania tego większością kwalifikowaną, tutaj sprzeciw Polski w tej sprawie jest jednoznaczny.

Tutaj sprzeciw Polski w tej sprawie jest jednoznaczny (…) W tej chwili rozmawiamy z innymi państwami na ten temat. Jest zbyt wcześnie, by cokolwiek deklarować. W szczególności za inne państwa. Możemy deklarować za siebie – podkreślił gość Poranka Wnet.

Szymon Szynkowski vel Sęk wskazał, że Polska nie mogła prosto zawetować pakietu klimatycznego Unii Europejskiej:

To nie do końca jest prawda w tej sprawie. Tam, gdzie Polska mogła osłabiać szkodliwe rozwiązania bądź w ogóle sprzeciwiać się tym szkodliwym rozwiązaniom, każde tego rodzaju szansę wykorzystywały. Tutaj poruszamy się nie w obszarze jednego aktu prawnego, tylko całego pakietu aktów prawnych.

Gość Poranka Wnet odpowiadał również na pytania związane z zakazem importu zboża do Polski i innych państw członkowskich:

Bardzo niedobrze, że część polityków opozycji zamiast skoncentrować się na wsparciu rządu polskiego w rozwiązaniu tego problemu, bo to nie jest problem tylko Polski, ta sytuacja kryzysowa dotknęła pięć krajów sąsiadujących z Ukrainą, ale to Polska zainicjowała podjęcie działań w ramach koalicji tych pięciu państw. Wydawałoby się dość naturalne, że polscy politycy, niezależnie od tego, czy pochodzą z opcji rządzącej czy opozycyjnej, powinni robić wszystko, żeby ten problem rozwiązać. Tymczasem politycy opozycji wtedy, kiedy w odpowiedzi na brak reakcji instytucji europejskich rząd polski wprowadza twardy środek restrykcyjny, ale konieczny do ustabilizowania sytuacji. Skupili się na tym, żeby wprowadzenia tego środka krytykować i szukać słabości.

Szymon Szynkowski vel Sęk podkreślił, że musi dość do szerszego i trwałego rozwiązania:

Docelowo musimy znaleźć rozwiązanie, które w długiej perspektywie zabezpieczy rynek rolny w Polsce. Jak chodzi o te wszystkie produkty wrażliwe, przede wszystkim mówimy tutaj o zbożach, ale potrzebne są rozwiązania dotyczące szerszej ilości produktów. Należy zdefiniować listę tych produktów, które mogą rzeczywiście podlegać tego rodzaju negatywnym zjawiskom. I to tutaj musi być zabezpieczone, żeby import z Ukrainy nie zagrażał rynkom w Polsce.

Gość Poranka Wnet wskazał, że trzeba doprowadzić do równomiernego rozprowadzenia zboża z Ukrainy do różnych państw UE:

Z drugiej strony chcemy wspierać Ukrainę i żeby np. umożliwić tranzyt przez terytorium Polski do innych krajów Unii Europejskiej. Bo mamy do czynienia z taką paradoksalną sytuacją, że sprzedaż zboża w Polsce wzrosła o setki procent w stosunku do roku poprzedniego, ale na przykład już w Belgii, to okazuje się, że ta sprzedaż spadła w stosunku do lat sprzed rosyjskiej agresji na Ukrainę. Widać więc, że nierównomiernie się rozłożył ten handel zbożem. Trzeba doprowadzić do równomiernego importu zboża do Unii Europejskiej.

Ja mam dobre zdanie o pracy polskiego komisarza. Polski komisarz nie odpowiada za decyzje całej Komisji Europejskiej – mówił w Poranku Wnet minister ds. UE – Komisja Europejska działa kolegialnie. Polski komisarz jest jednym z 27. komisarzy Komisji Europejskiej. Natomiast w sferze swojej odpowiedzialności, w sferze swoich kompetencji robi wszystko, żeby pomóc także polskim rolnikom. Gdyby nie zaangażowanie komisarza Janusza Wojciechowskiego, nie byłoby pierwszej transzy wsparcia dla polskich rolników. Nie byłoby propozycji drugiej transzy, bo warto wspomnieć, że jest propozycja kolejnych milionów euro, które miałyby wesprzeć polskich rolników, o co zabiega komisarz Wojciechowski, który działa tutaj na pewno w sposób taki, żeby z jednej strony starać się pomóc polskim rolnikom, ale z drugiej strony poruszać się w ramach Komisji Europejskiej, w których jest od niego też oczekiwanie działania obiektywnego.

Wnet.fm

Łukasz Jankowski

Łukasz Jankowski

Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

© WSZYSTKIE MATERIAŁY NA STRONIE WYDAWCY „POLSKA-IE” CHRONIONE SĄ PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Śmieci na wagę zł
Russia overhauls sec