Listonosz kontra pies: Tajemnicze starcie przy skrzynce na listy – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Listonosz kontra pies: Tajemnicze starcie przy skrzynce na listy

Praca listonosza od zawsze kojarzy się ze spokojnym przemierzaniem osiedlowych uliczek, świeżością porannych gazet i sympatyczną wymianą zdań z mieszkańcami czekającymi na listy. W rzeczywistości jest to profesja wymagająca czujności godnej agenta terenowego. Prawdziwe niebezpieczeństwo nie kryje się bowiem w spóźnionych rachunkach czy trudnych warunkach pogodowych, lecz tuż za płotem, na prywatnej wycieraczce. Oczywiście mowa o czworonożnych stróżach domowego ogniska.

Z danych irlandzkiej poczty An Post wynika jasno, że statystyki incydentów rosną. Tylko w tym roku odnotowano 118 ataków zwierząt na doręczycieli, podczas gdy w analogicznym okresie ubiegłego roku było ich 99. Choć liczby te brzmią groźnie, cała sytuacja wynika z klasycznego nieporozumienia na linii człowiek-zwierzak.

Z punktu widzenia doręczyciela, wejście na podwórko to po prostu rutynowy obowiązek. Z perspektywy psa sprawa wygląda zupełnie inaczej. Dla domowego pupila człowiek w charakterystycznym stroju podchodzący do drzwi jest intruzem, który na dodatek zjawia się codziennie, narusza granice terytorium i odchodzi dopiero wtedy, gdy pies na niego zaszczeka. W efekcie czworonóg odnotowuje mały sukces i nabiera przekonania, że jego głośna reakcja po raz kolejny ocaliła dom przed zagrożeniem.

Przedstawiciele poczty oraz specjaliści z Towarzystwa Zapobiegania Okrucieństwu wobec Zwierząt zwracają uwagę, że nawet najbardziej spokojny i łagodny psiak może zareagować impulsywnie, gdy na horyzoncie pojawi się dostawca. Trudno wymagać od czworonoga zrozumienia intencji osoby doręczającej przesyłki, zwłaszcza gdy właściciela nie ma w pobliżu, by zapanować nad emocjami pupila.

Klucz do rozwiązania problemu leży po stronie gospodarzy. Bezpieczeństwo listonoszy, a także samych psów, które w stresie mogą reagować obronnie, zależy od prostych nawyków. Wystarczy zamknąć psa w innym pomieszczeniu, zabezpieczyć furtkę lub wyznaczyć bezpieczne miejsce na przesyłki. Dzięki temu listonosz spokojnie dostarczy listy, pies uniknie niepotrzebnego stresu, a całe starcie przy skrzynce na listy zakończy się pełnym sukcesem dla obu stron.

Można też zapoznać listonosza z obrońcą domowego miru, a wówczas sytuacje są odwrotne, bo doręczyciel przesyłek witany jest, jak ktoś z domowników. Jednak wszystko zależy od wychowania, zarówno psa, jak i jego właścicieli.

Bogdan Feręc

Źr. PA Media

Fot. X – An Post

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
„Czy Tobie czasem
Pokój na warunkach
"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.

"Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Privacy Overview

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.