Kuź: przyszłość Merza wisi na włosku. Po sukcesie AfD presja na kanclerza będzie rosła
Wynik AfD w Saksonii-Anhalt może mieć konsekwencje nie tylko dla układu sił w landzie, ale także dla przyszłości kanclerza Friedricha Merza – ocenił w Radiu Wnet dr Michał Kuź. Jego zdaniem Merz jest dziś politykiem skrajnie niepopularnym, a po kolejnej porażce CDU mogą nasilić się naciski, by ustąpił i zrobił miejsce innemu liderowi chadecji.

W tym artykule:
- „Naciski się wzmogą”
- Merz dobry w kulisach, słaby w kampanii
- „Dalsza misja wisi na włosku”
- Co po Merzu?
https://share.transistor.fm/e/039a27ba#?secret=JP7V5dHOAv
„Naciski się wzmogą”
Kuź zwracał uwagę, że jeszcze przed wyborami pojawiały się głosy, by Merz rozważył odejście na rzecz innego polityka CDU/CSU, np. premiera Bawarii Markusa Södera.
– Kanclerz Merz jest skrajnie niepopularny. Jeszcze przed tymi wyborami pojawiły się naciski na niego, aby rozważył odejście i ustąpienie miejsca na przykład na rzecz takiego polityka jak Markus Söder, szef bawarskiej CSU. Myślę, że te naciski się wzmogą – mówił.
Przypomniał też, że liderka AfD Alice Weidel już przewiduje odejście Merza przed końcem roku i możliwość wcześniejszych wyborów. Kuź zastrzegł jednak, że sam scenariusz szybkich wyborów federalnych uważa za mniej prawdopodobny niż próbę zmiany przywództwa wewnątrz obozu chadeckiego.
Merz dobry w kulisach, słaby w kampanii
Zdaniem politologa problem Merza nie sprowadza się wyłącznie do słabego wyniku CDU w Saksonii-Anhalt. Kuź ocenił, że niemiecki kanclerz potrafi budować wpływy wewnątrz aparatu partyjnego i negocjować zakulisowo, ale nie ma zdolności mobilizowania wyborców i prowadzenia własnego obozu.
– Nie ma tej umiejętności zjednywania, nie ma tej umiejętności prowadzenia za sobą ludzi, zwolenników do boju, w tym wypadku do boju wyborczego – mówił.
W jego ocenie Merz przez lata skutecznie budował swoją pozycję w CDU, ale samo zdobycie fotela kanclerza nie oznaczało, że potrafi sprawnie zarządzać politycznym kryzysem i rosnącą presją ze strony AfD.
„Dalsza misja wisi na włosku”
Kuź nie przesądził, że wynik wyborów w Saksonii-Anhalt automatycznie kończy karierę Merza. Uznał jednak, że jego pozycja stała się znacznie słabsza.
– Trudno powiedzieć, ale jego dalsza misja wisi na włosku – ocenił.
Jego zdaniem szczególnie groźne dla kanclerza byłoby przełamanie przez AfD dotychczasowej izolacji politycznej i objęcie realnej władzy w jednym z landów. Nawet jeśli do tego teraz nie dojdzie, kolejne „koalicje kordonowe” tworzone wyłącznie po to, by blokować AfD, mogą nie rozwiązać problemów migracyjnych, gospodarczych i społecznych, które napędzają poparcie dla tej partii.
Kuź ocenił, że takie egzotyczne koalicje mogą jedynie opóźniać wzrost AfD, a nie go zatrzymywać. W dłuższej perspektywie może to jeszcze bardziej osłabiać tradycyjne partie i zwiększać presję na zmianę przywództwa CDU.
Krasnodębski: zwycięstwo AfD zapowiada zmianę w Europie. Większym problemem jest stan polskiego państwaRekordowy wynik AfD w Saksonii-Anhalt jest kolejnym sygnałem odchodzenia Europejczyków od dotychczasowej polityki migrac…
Co po Merzu?
W rozmowie jako naturalne nazwisko potencjalnego następcy pojawił się Markus Söder. Kuź nie twierdził jednak, że zmiana jest przesądzona ani że nastąpi szybko. Jego główna teza była ostrożniejsza: po wyborach w Saksonii-Anhalt dyskusja o przywództwie Merza przestaje być jedynie spekulacją i staje się jednym z realnych problemów niemieckiej polityki.
Autorzy:

