Marcin Przydacz: Sikorski obsadził ambasady emerytami po MGIMO
Prezydencki minister Marcin Przydacz obnaża postkomunistyczny charakter kadr lansowanych przez ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego w polskiej dyplomacji. Gość Poranka Wnet mówi, że po objęciu sterów ministerstwa spraw zagranicznych Radosław Sikorski wyrzucił z pracy wielu przyzwoitych ludzi. Wielu musiało iść na emerytury, nawet ci, którzy wcześniej dla niego pracowali przed laty. Sikorski wyrzucał ich za sam fakt bycia aktywnym urzędnikiem w czasach rządów Zjednoczonej Prawicy. Albo ich „dekapitował”,
