Irlandia na wulkanie, czyli szept przed burzą
Irlandia ma dziś w sobie coś z kotła starej wiedźmy: bulgocze, syczy i dymi, a jednak wszyscy udają, że to tylko gorąca herbata. Siedzę więc w tej swojej małej, deszczowej rzeczywistości i słucham, jak Irlandczycy klną z pasją, której niejeden bard mógłby im pozazdrościć. Tyle że te ich teraźniejsze pieśni to raczej uliczny rap niż
