Państwo we mgle cyfrowej. Jak to możliwe, że nikt nie wie, kto nie płaci podatku drogowego?
W teorii żyjemy w epoce, w której technologia śledzi niemal wszystko: nasze zakupy, nasze preferencje wideo, nasze nocne rajdy po aplikacjach. W praktyce okazuje się jednak, że państwo, wyposażone w stos narzędzi nadzoru i cyfrowe bazy danych, wciąż chodzi jak dziecko po mgle, próbując zgadnąć, ilu kierowców faktycznie płaci podatek drogowy. Problem ujawniono podczas posiedzenia Komisji
