Irlandzki biznes coraz częściej stawia na własną energię
Irlandzkie przedsiębiorstwa coraz wyraźniej zwracają się ku energii słonecznej, traktując ją nie jako ideologiczny gest, lecz jako chłodną kalkulację ekonomiczną. Z najnowszego badania wynika, że już 43 proc. firm w Irlandii ma zainstalowane panele fotowoltaiczne, a wśród tych, które jeszcze ich nie posiadają, około jedna czwarta planuje taką inwestycję w tym roku. To sygnał, że transformacja energetyczna w sektorze biznesowym przestaje być przyszłością, a staje się teraźniejszością.
Badanie przeprowadzone przez IRearch Insights na zlecenie Pinergy obejmujące 100 przedsiębiorstw pokazuje, że głównym motorem zmian pozostaje efektywność kosztowa. Aż 68 proc. respondentów wskazało ją jako kluczowy powód inwestowania w zrównoważone inicjatywy. W tle pobrzmiewa doświadczenie ostatnich lat, czyli niestabilne ceny energii i rosnące rachunki nauczyły firmy, że niezależność energetyczna to nie luksus, lecz tarcza ochronna. Dla części przedsiębiorstw równie ważna jest odporność na wahania cen energii. 26 firm wskazało ją jako istotny czynnik przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Panele słoneczne coraz częściej trafiają więc nie tylko na dachy fabryk czy magazynów, lecz także do strategii zarządzania ryzykiem.
Jednocześnie raport obnaża wyraźne pęknięcia w praktycznej realizacji ambitnych deklaracji. Choć wiele firm mówi o zrównoważonym rozwoju, tylko 46 z nich aktywnie monitoruje swoje zużycie energii. Co więcej, jedynie jedna czwarta robi to regularnie, po otrzymaniu rachunku, a niemal 30 proc. przyznaje, że w rzeczywistości nie prowadzi żadnego realnego monitoringu. Trudno nie odnieść wrażenia, że w części przypadków zielona transformacja wciąż opiera się bardziej na intuicji niż na twardych danych.
Problem pogłębia brak jasnej odpowiedzialności i aż 28 firm nie ma wyznaczonej osoby ani działu odpowiedzialnego za zarządzanie energią oraz inicjatywami z zakresu zrównoważonego rozwoju. Jak zauważa dyrektor handlowy Pinergy Daire Keating, nie da się skutecznie zarządzać czymś, czego się nie mierzy, a brak wyraźnego lidera sprawia, że nawet dobre pomysły tracą impet.
Transformacja energetyczna obejmuje jednak nie tylko budynki, lecz także flotę pojazdów. 63 firmy biorące udział w badaniu posiadają już samochody hybrydowe lub elektryczne, a 22 są w pełni elektryczne. Co istotne, niemal 38 firm, które wciąż korzystają z pojazdów spalinowych, planuje w tym roku przejście na flotę w pełni elektryczną. To pokazuje, że zmiana nabiera tempa, nawet jeśli nie zawsze idzie w parze z doskonałą organizacją.
Największą barierą pozostają koszty początkowe i 42 firmy wskazały je jako główne wyzwanie przy wdrażaniu rozwiązań zwiększających efektywność energetyczną. Kolejne problemy to trudności w pozyskaniu finansowania oraz brak wewnętrznych kompetencji. W tym kontekście znaczenia nabierają rozwiązania technologiczne, takie jak oprogramowanie do pomiaru zużycia energii w budynkach komercyjnych, które Pinergy pozyskało wraz z przejęciem firmy Acutrace.
Sama Pinergy przeszła w ostatnich latach istotną transformację właścicielską. W 2024 roku 98 proc. udziałów w spółce przejął japoński konglomerat Sojitz, wykupując je od rodziny Coates – właścicieli m.in. giganta hazardowego Bet365. To pokazuje, że irlandzki rynek energii odnawialnej przyciąga kapitał ze świata, a transformacja energetyczna staje się elementem większej, międzynarodowej układanki.
Obraz, który wyłania się z raportu, jest złożony. Irlandzkie firmy coraz chętniej inwestują w panele słoneczne i elektromobilność, napędzane rachunkiem ekonomicznym i potrzebą stabilności. Jednocześnie wiele z nich wciąż uczy się, jak zarządzać energią w sposób systemowy i odpowiedzialny.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Nuno Marques on Unsplash
