Irlandia wchodzi w deficyt handlowy z USA
Irlandzka maszyna eksportowa wyraźnie straciła impet, co pokazują najnowsze dane Departamentu Handlu Stanów Zjednoczonych, a chodzi o gwałtowne załamanie irlandzkiego eksportu do USA, które w październiku przełożyło się na wejście Irlandii w deficyt handlowy wobec swojego kluczowego partnera zza Atlantyku. To sygnał ostrzegawczy dla gospodarki silnie uzależnionej od handlu międzynarodowego.
Wartość irlandzkiego eksportu do Stanów Zjednoczonych spadła w październiku aż o 15 miliardów dolarów. O ile we wrześniu Irlandia wysłała do USA towary o wartości 19,9 mld dolarów (około 17,08 mld euro), o tyle miesiąc później było to już tylko 4,9 mld dolarów. Tak gwałtownego tąpnięcia w tak krótkim czasie dane handlowe nie notowały od lat. Efekt jest natychmiastowy i bilans handlowy Irlandii z USA spadł do deficytu na poziomie 3,2 mld euro. Choć liczba ta sama w sobie nie wygląda jeszcze dramatycznie, tempo zmian budzi poważny niepokój. Spadek eksportu był tak głęboki, że w ciągu jednego miesiąca zatarł wcześniejsze nadwyżki i odwrócił kierunek handlu.
Coraz wyraźniej widać też globalne skutki ceł wprowadzonych w czasie prezydentury Donalda Trumpa, których oddziaływanie zaczyna być odczuwalne w danych makroekonomicznych na całym świecie. Irlandia, jako jeden z największych eksporterów do USA w przeliczeniu na mieszkańca, znajduje się na pierwszej linii tego zjawiska. Nawet częściowe bariery handlowe czy zmiany w strukturze popytu po stronie amerykańskiej mają tu efekt sejsmiczny.
Październikowe dane pokazują, jak krucha bywa równowaga w relacjach handlowych opartych na kilku kluczowych sektorach i jednym dominującym rynku zbytu. Gwałtowny spadek eksportu do USA nie musi jeszcze oznaczać trwałego trendu, ale jasno sygnalizuje, że irlandzki model handlowy staje się coraz bardziej wrażliwy na decyzje polityczne i regulacyjne podejmowane poza Europą.
Dla Dublina to moment, w którym statystyka przestaje być abstrakcją. Deficyt handlowy z USA nie jest tylko księgową anomalią – to ostrzeżenie, że złota era niezakłóconego przepływu towarów przez Atlantyk może się kończyć, a Irlandia będzie musiała nauczyć się funkcjonować w bardziej szorstkiej, protekcjonistycznej rzeczywistości globalnej gospodarki.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Photo by Jacob Meissner on Unsplash
