Irlandia hoduje startupy dla innych. Rodzime firmy sprzedają marzenia, a zyski zbierają zagraniczne koncerny – "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii

Irlandia hoduje startupy dla innych. Rodzime firmy sprzedają marzenia, a zyski zbierają zagraniczne koncerny

Irlandia od lat chwali się swoją pozycją europejskiego centrum technologicznego i magnesu dla międzynarodowych inwestorów. Na Zielonej Wyspie swoje europejskie siedziby ulokowały największe światowe korporacje, a kolejne miliardy euro napływają do gospodarki dzięki zagranicznym inwestycjom. Coraz częściej pojawia się jednak pytanie, czy ten model rozwoju nie odbywa się kosztem rodzimych przedsiębiorców.

Nowa analiza PwC wskazuje, że choć Irlandia skutecznie wspiera powstawanie startupów, nie potrafi pomóc im przejść do kolejnego etapu rozwoju. W efekcie wiele obiecujących firm jest sprzedawanych, zanim zdążą przekształcić się w globalne przedsiębiorstwa z irlandzkimi korzeniami. To problem znacznie poważniejszy niż zwykła statystyka gospodarcza. Chodzi o utratę przyszłych miejsc pracy, wpływów podatkowych, centrów decyzyjnych i potencjalnych narodowych championów, którzy mogliby konkurować na światowych rynkach pod irlandzką flagą.

Eksperci PwC zwracają uwagę, że Irlandia stworzyła sprawny system wspierania startupów. Silne uczelnie, programy państwowe i rozwinięty ekosystem przedsiębiorczości pomagają młodym firmom stawiać pierwsze kroki. Problem pojawia się wtedy, gdy przedsiębiorstwo zaczyna szybko rosnąć i potrzebuje wielomilionowego finansowania, aby wejść na rynki międzynarodowe. To właśnie na tym etapie wiele irlandzkich firm trafia pod skrzydła zagranicznych inwestorów lub zostaje przejętych przez większych graczy. Tymczasem krajowy rynek venture capital pozostaje stosunkowo niewielki i często nie jest w stanie zapewnić finansowania rzędu 5–10 milionów euro, które jest niezbędne do dalszej ekspansji.

W praktyce oznacza to, że Irlandia ponosi koszty edukacji przedsiębiorców, wspiera rozwój innowacyjnych pomysłów i pomaga tworzyć nowe technologie, ale największe korzyści z ich późniejszego sukcesu często trafiają poza granice kraju.

PwC nie ukrywa, że inne państwa prowadzą znacznie bardziej agresywną politykę wspierania rodzimych przedsiębiorstw. Jako przykład wskazywany jest Singapur, gdzie państwowy fundusz Temasek aktywnie wspiera lokalne firmy i pomaga im zdobywać globalną pozycję. Zdaniem autorów raportu Irlandia powinna rozważyć podobne rozwiązania, wykorzystując między innymi możliwości Irlandzkiego Strategicznego Funduszu Inwestycyjnego oraz szerszą współpracę z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym.

Problem nie ogranicza się jednak wyłącznie do pieniędzy, ponieważ coraz większym wyzwaniem staje się pozyskiwanie wykwalifikowanych pracowników. Według badań PwC aż 60 proc. prezesów irlandzkich firm ma trudności ze znalezieniem osób posiadających kluczowe kompetencje. Największe braki dotyczą stanowisk kierowniczych oraz wysoko wyspecjalizowanych ekspertów. W efekcie rodzime przedsiębiorstwa muszą konkurować o talenty z międzynarodowymi korporacjami, które często oferują wyższe wynagrodzenia, większe możliwości rozwoju i bardziej atrakcyjne pakiety świadczeń.

Raport wskazuje również na problem kulturowy. Irlandzkie małe i średnie przedsiębiorstwa często zachowują ostrożne podejście do rozwoju. Zaledwie 14 proc. prezesów deklaruje wysoką tolerancję ryzyka w projektach innowacyjnych. Wielu właścicieli firm koncentruje się na utrzymaniu stabilności biznesu zamiast agresywnej ekspansji.

Eksperci ostrzegają, że taka postawa może ograniczać potencjał gospodarki. W świecie, w którym państwa rywalizują o stworzenie kolejnych globalnych marek technologicznych, zachowawczość może okazać się luksusem, na który nie będzie stać nawet najbardziej rozwiniętych gospodarek. Dlatego PwC apeluje o strategiczne podejście do rozwoju rodzimych przedsiębiorstw. Chodzi nie tylko o zwiększenie dostępu do kapitału, ale również o uproszczenie programów zachęt dla pracowników, rozwój własności pracowniczej oraz stworzenie silniejszej sieci wsparcia dla założycieli firm i menedżerów.

Wnioski raportu są jednoznaczne. Irlandia osiągnęła sukces jako kraj przyciągający zagraniczne korporacje, ale nie może budować swojej przyszłości wyłącznie na obecności międzynarodowych gigantów. Bez zdecydowanych działań istnieje ryzyko, że kolejne pokolenie wielkich firm, które narodziły się w Irlandii, będzie rozwijać się, płacić podatki i tworzyć miejsca pracy, ale gdzie indziej.

To coraz bardziej widoczny paradoks irlandzkiej gospodarki. Państwo stworzyło jeden z najlepszych w Europie ekosystemów dla startujących firm, ale wciąż nie potrafi zapewnić im warunków, by wyrosły na globalnych liderów. Jeśli nic się nie zmieni, Irlandia pozostanie miejscem, gdzie rodzą się świetne pomysły, ale ich największe sukcesy będą świętowane za granicą.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Clemens van Lay on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
ZNAJDŹ NAS:
Polish PM pledges te
Koniec ukrywania nie