Independent Ireland wzywa do natychmiastowego zamrożenia podatku węglowego
W obliczu niegasnącego kryzysu kosztów życia i rosnącego niezadowolenia społecznego, ugrupowanie Independent Ireland wystosowało jednoznaczny apel do rządzących, domagając się natychmiastowego wycofania się z planowanych podwyżek podatku węglowego.
Wypowiedzi przedstawicieli tego ugrupowania oraz rosnąca mobilizacja w sektorach transportowym i rolniczym wskazują, że nadchodzące rozstrzygnięcia budżetowe mogą stać się punktem zwrotnym dla nastrojów społecznych w kraju.
Obecnie stawka podatku węglowego od benzyny i oleju napędowego wynosi 71 euro za tonę wyemitowanego dwutlenku węgla, natomiast w przypadku pozostałych paliw plasuje się na poziomie 63,50 euro za tonę. Dochody z tego tytułu zasilają m.in. programy grantowe Sustainable Energy Authority of Ireland (SEAI) oraz świadczenia w ramach dodatku paliwowego (Fuel Allowance). Zgodnie ze wcześniejszym harmonogramem, kolejna podwyżka tej opłaty miała wejść w życie w maju, jednak rząd – pod wpływem fali społecznego sprzeciwu – zdecydował o przesunięciu terminu jej wdrożenia na październik.
Do kwestii tej odniósł się poseł z okręgu Cork South West Michael Collins. Wskazał on, że decyzja o odłożeniu w czasie wyższych stawek zapadła w sposób dyktowany polityczną koniecznością, a nie przemyślaną strategią polityki społecznej. „Trzeba było przeprowadzić protest, żeby ludzie się obudzili i zrozumieli kryzys, w jakim się znaleźli” – argumentował Michael Collins, zaznaczając, że interwencja nastąpiła „na bardzo późnym etapie”. Parlamentarzysta Independent Ireland podkreślił, że opóźnienie podwyżki jest rozwiązaniem tymczasowym, które nie rozwiązuje strukturalnego problemu rosnących obciążeń. Według niego polityka fiskalna w tym zakresie wywołuje efekt kaskadowy, uderzając bezpośrednio w cały łańcuch dostaw i finanse domowe.
„Ale na pewno jest tu większy ruch, na przykład, że muszą natychmiast znieść wszelkie dalsze podwyżki podatku węglowego, ponieważ ludzie są pod ogromną presją. Podatek węglowy uderza we wszystkich, ponieważ jeśli cena paliwa wzrośnie w przypadku przewoźnika lub rolnika, to uderza to w zwykłego właściciela gospodarstwa domowego, gdy robi zakupy” – wyjaśniał poseł Collins.
W ocenie przedstawicieli opozycji i środowisk gospodarczych, państwo posiada obecnie wystarczające zasoby, aby zrezygnować z dodatkowego drenażu kieszeni podatników. Jako główny argument podaje się stan finansów publicznych i wskaźniki budżetowe. „Wygląda na to, że rząd w tym roku odnotował nadwyżkę w wysokości 9,2 miliarda euro. Ludzie muszą o tym usłyszeć, odczuwając jakąś ulgę” – zauważył Michael Collins, dodając: „Rodziny borykają się z problemami i rząd musi to uznać”.
Kontrowersje budzi również stopień wykorzystania już alokowanych funduszy osłonowych. Z rezerwowanej przez rząd kwoty 85 milionów euro, przeznaczonej na wsparcie paliwowe dla rolników i przedsiębiorców rolnych, do tej pory wypłacono zaledwie 26 milionów euro. Oznacza to, że znaczna część środków dedykowanych na łagodzenie skutków wzrostu cen, nadal nie trafiła do adresatów, mimo iż mechanizmy rynkowe uderzają w płynność finansową sektora rolnego.
Rosnąca determinacja przedsiębiorców i rolników przekłada się z kolei na konkretne działania organizacyjne. W Moate w hrabstwie Westmeath zaplanowano otwarte spotkanie z udziałem pracowników, przewoźników drogowych oraz przedstawicieli sektora rolnego, mające na celu sformułowanie wspólnych żądań wobec gabinetu. Michael Collins zapowiedział swój czynny udział w tym wydarzeniu oraz wsparcie dla postulatów wysuwanych przez środowiska gospodarcze.
„W przyszłym tygodniu zwołają spotkanie publiczne. Większość z nich to przedsiębiorcy rolni i przewoźnicy, którzy wiedzą, że znaleźli się w sytuacji kryzysowej i są na kolanach. Po tym spotkaniu pojawią się prośby o podjęcie działań; mam nadzieję, że dadzą one szansę na realizację budżetu” – poinformował parlamentarzysta.
Przedstawiciel Independent Ireland ostrzegł jednocześnie przed konsekwencjami ignorowania głosu branży transportowej i rolniczej. Wskazał, że brak satysfakcjonujących rozstrzygnięć w projektowanym budżecie na 2027 rok może doprowadzić do ponownej fali ogólnokrajowych protestów na drogach.
„Właśnie tam będziemy; będę bardzo, bardzo uważnie słuchał żądań, które zostaną przedstawione na tym spotkaniu. Przekazywałem to na drugi koniec, tak jak robiliśmy to wcześniej, ale nie słuchaliśmy, ale w końcu rząd zareagował i zaczął słuchać” – podsumował Collins.
Zbliżające się dni pokażą, czy rząd zdecyduje się na stałe zamrożenie mechanizmu podwyżek podatku węglowego, czy też pozostanie przy obecnym harmonogramie, ryzykując zaognienie sporu ze środowiskami rolniczymi i przewozowymi.
Bogdan Feręc
Źr. News Talk

