Czas na koniec pobłażliwości. Nowe zasady parkowania w Dublinie to wyraźne ostrzeżenie dla kierowców
Kierowcy poruszający się po stolicy muszą jak najszybciej zweryfikować swoje dotychczasowe nawyki i zacząć bezwzględnie przestrzegać przepisów drogowych. Od wczoraj w Dublinie oficjalnie wszedł w życie nowy, znacznie bardziej rygorystyczny system egzekwowania zasad parkowania. Rada Miasta Dublina podpisała nową umowę z firmą APCOA, która zastępuje działającą od 2004 roku spółkę Dublin Street Parking Services.
Główny nacisk postawiono natomiast na nieuchronność kary, ze szczególnym uwzględnieniem natychmiastowego holowania pojazdów oraz zakładania blokad na koła. Najważniejszą zmianą organizacyjną jest podział całego hrabstwa na sześć odrębnych stref kontrolnych. W każdej z nich stały dyżur pełnił będzie przynajmniej jeden dedykowany funkcjonariusz. Taka struktura zapobiec ma sytuacji, w której patrole skupiały się wyłącznie na ścisłym centrum miasta. Strażnicy pojawią się w tzw. czarnych strefach nielegalnego parkowania na obrzeżach Dublina oraz na osiedlach mieszkaniowych, reagując bezpośrednio na zgłoszenia i skargi lokalnych mieszkańców.
Radny Partii Zielonych i członek komisji ds. transportu Feljin Jose podkreślił na antenie RTÉ Radio 1, że same zasady ruchu nie ulegają zmianie, a zmiana dotyczy wyłącznie skuteczności ich egzekwowania. Równomierne rozłożenie patroli w całym mieście ma na celu odblokowanie chodników, ścieżek rowerowych i przystanków autobusowych. Ma to ułatwić poruszanie się pieszym i osobom z niepełnosprawnościami, a także usprawnić kursowanie transportu publicznego.
Przedstawiciele organizacji Dublin Commuter Coalition z zadowoleniem przyjęli te zmiany, zwracając uwagę, że zaostrzenie kontroli na obrzeżach stolicy to długo oczekiwany krok w stronę porządkowania ruchu.
Dla kierowców przyzwyczajonych do dotychczasowej bezkarności, nowa umowa oznacza prostą alternatywę, więc szybka zmiana zachowań albo dotkliwe koszty. Lekceważenie zakazów zatrzymywania się, nie skończy się teraz na ignorowaniu papierowego mandatu. Zwiększona liczba odholowań sprawi, że zaparkowanie w niedozwolonym miejscu będzie wiązało się nie tylko z wysoką opłatą za usunięcie pojazdu, ale i z poważnymi komplikacjami logistycznymi. Ignorowanie prawa w Dublinie przestało być opłacalne.
Bogdan Feręc
Źr. RTE
Fot. CC Jean Housen

