Coraz głośniej o odwołaniu Ursuli von der Leyen
W Unii Europejskiej pojawił się pomysł, który jeszcze niedawno wydawał się politycznie niewyobrażalny, czyli odwołanie Ursuli von der Leyen ze stanowiska przewodniczącej Komisji Europejskiej. Impulsem stała się decyzja o forsowaniu umowy handlowej UE–Mercosur w trybie, który coraz więcej polityków, organizacji rolniczych i prawników określa jako skrajnie kontrowersyjny – zarówno pod względem proceduralnym, jak i politycznym.
Krytycy wskazują przede wszystkim na sposób procedowania porozumienia. Zgoda państw członkowskich została przepchnięta w trybie ekspresowym, z pominięciem realnej debaty parlamentarnej i przy marginalizacji Parlamentu Europejskiego, jedynej instytucji UE wybieranej w bezpośrednich, demokratycznych wyborach. W praktyce oznacza to przeniesienie ciężaru decyzyjnego do wąskiego grona urzędników i rządów, kosztem kontroli demokratycznej. Dla wielu to nie tylko błąd polityczny, lecz naruszenie ducha, a nawet litery unijnych traktatów.
Na tym tle coraz częściej pojawia się postulat złożenia wniosku o wotum nieufności wobec Ursuli von der Leyen. Jako szefowa Komisji Europejskiej to ona ponosi polityczną odpowiedzialność za sposób, w jaki umowa z państwami Mercosur została przeforsowana. Zarzut jest poważny: łamanie standardów, ignorowanie masowych protestów społecznych i działanie w interesie wąskiej grupy beneficjentów, kosztem całych sektorów gospodarki w innych państwach członkowskich – powiedziała posłanka do Parlamentu Europejskiego Ewa Zajączkowska-Hernik.
W centrum krytyki znalazł się również bilans potencjalnych zysków i strat. Do tego dochodzi argument bezpieczeństwa żywnościowego, co nadaje całej sprawie nowy ciężar polityczny. Krytycy umowy podkreślają, że nie chodzi wyłącznie o ceny czy konkurencję, lecz o zdrowie konsumentów i strategiczną zdolność Europy do samodzielnego wyżywienia własnej ludności. W tym kontekście działania Komisji Europejskiej są przedstawiane jako krótkowzroczne i nieodpowiedzialne.
W tle narasta także presja prawna. Coraz częściej słychać głosy, że umowa z Mercosur powinna zostać zaskarżona do Trybunału Sprawiedliwości UE jako niezgodna z traktatami. Jeśli do tego dojdzie, odpowiedzialność polityczna przewodniczącej Komisji stanie się jednym z kluczowych tematów europejskiej debaty.
Pomysł odwołania Ursuli von der Leyen nie oznacza jeszcze realnej większości w Parlamencie Europejskim. Jest jednak sygnałem, że cierpliwość wobec stylu zarządzania Komisją właśnie się skończył. Dla wielu europosłów i rządów państw członkowskich sprawa umowy z Mercosur stała się symbolem szerszego problemu, więc rosnącego oderwania unijnych elit od społecznych nastrojów i realnych interesów obywateli. Jeśli ten trend się utrzyma, wotum nieufności może przestać być polityczną fantazją, a stać się realnym scenariuszem.
Bogdan Feręc
Źr. Ewa Zajączkowska-Hernik
Fot. CC BY 4.0 Dati Bendo
