Hipokryzja pomiędzy rywalem a partnerem: Chiny i UE na geopolitycznym rozdrożu
Na szczycie w Pekinie chiński prezydent Xi Jinping zadeklarował: „Nie ma fundamentalnych konfliktów interesów ani sprzeczności geopolitycznych między Chinami a Europą”. Gdyby dyplomacja opierała się wyłącznie na kurtuazji, relacje między Pekinem a Brukselą kwitłyby dziś jak peonie w ogrodzie cesarza. Rzeczywistość jednak skrzeczy, a między uprzejmym uśmiechem Xi a europejskimi cłami na chińskie platformy sprzedażowe
