Głos, który nikogo nie wybiera, czyli o irlandzkiej frustracji przy urnach
Irlandia znów głosowała, ale tym razem nie zrobiła tego z przekonania, że jej głos jest ważny. W wyborach prezydenckich sprzed kilku dni roku zaskakująco duży odsetek głosów okazał się nieważny – nie dlatego, że obywatele nie potrafią wypełnić karty, lecz dlatego, że nie mieli na kogo głosować z przekonaniem. Była to cicha, ale wymowna forma
